Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Relkov98 w Sierpnia 18, 2014, 13:35:53
-
ulubiona broń do oblężeń i obrony zamku
-
W obronie coś co ma szansę na powalenie albo coś co ma bardzo wysoki dmg. W ataku tarcza i coś szybkiego.
-
W obronie coś co ma szansę na powalenie albo coś co ma bardzo wysoki dmg. W ataku tarcza i coś szybkiego.
czyli lepiej w obronie kusze brać?
-
Jak masz staty, żeby trafiać to tak. Ale ja nigdy nie mam :P
-
czy siła naciągu wpływa na kusze?
-
Nie, tylko na łuki.
-
Ja zawsze korzystam z kuszy, co do broni do walki wręcz: cóż, to zależy jaką broń przez grę wykorzystuję, czasami 1H+tarcza, czasami duży topór 2H.
-
ja chodze z łukiem i 2h + tarcza
-
Ja różnie korzystam ale najpewniej się czuje z Wielkim Mieczem to jest 2-Hand.
-
Powiem wam jaka jest moja strategia do obrony zamku z drabinami. Bierzesz Hammer/Morgernsztern/cokolwiek innego co przebija blok i masz tym gościa na hita, Stajesz za blanką i na ukos do drabiny i naparzasz we wchodzących a blanka cię osłania od ostrzału wroga.Na atak biore 1H,Tarcze i oczywiście Morgensztern. :D
-
W obronie najpier z łuku strzelam w co się da, potem jak wyżej chowam się za blankami przy drabinie i siekam tych co wchodzą, w ataku podobnie tylko to ja wchodzę i nie chowam się za blankami
-
Na to pytanie ciężko odpowiedzieć bo zależy jak rozwiniemy swoją postać. Ale generalnie do obrony najskuteczniejszy według mnie zestaw to łuk (szybkostrzelność przede wszystkim) oraz broń dwuręczna, a do ataku tarcza, broń jednoręczna i kusza lub łuk, ale bardziej ta pierwsza bo trzeba dokładnie przycelować by trafić ukrytych za blankami obrońców.
-
Przecież strzelanie w łeb to żadna filozofia, a w singleplayer nie potrzeba do tego zbytnio umiejętności, ja tam wolę łuk ze względu na szybkostrzelność
-
Obrona : długi i krótki topór oraz kusza lub łuk
Atak : długi topór i krótki + tarcza i broń miotana
-
Kusza+Miecz+tarcza. Czasami włócznia ale bardzo rzadko
-
Ja tam do walki (czy to oblężenie, czy bitwa w polu) używam zawsze tej samej kombinacji. Miecz jednoręczny typu europejskiego (żadne sejmitary, bułaty czy inne barbarzyńskie naleciałości), ciężka tarcza (najlepiej o wysokiej wytrzymałości i oporze) a do tego łuk długi i kołczan strzał. W szturmach na twierdze biorę do ręki łuk, wybijam strzelców wroga (ilu się da do wyczerpania amunicji, ważne, żeby nie postrzelali), a potem prowadzę atak na mury. Jak już dobiegnę, biorę tyle strzał, ile tylko mogę mieć, a następnie znowu biorę łuk i kontynuuję rzeź (blanki już wroga nie osłaniają). Tymczasem moja piechota powinna w spokoju wybijać wrogów, którzy próbują odbić obszar szturmowy murów (stacjonują na tym obszarze tak, by piechota blokowała prowadzące doń schody). W praktyce tak wygląda mój szturm. W obronie zaś blokuję strefę szturmową murów piechotą, a sam na czele łuczników ostrzeliwuję nacierających wrogów. Główna moja broń to długi łuk, miecza i tarczy używam zaś zawsze jako broni pomocniczej.