Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: marcin325 w Marca 27, 2014, 13:54:52
-
Witam.
Nie lubie miec zbyt wiele rodzajow jednostek i tu moje pytanie.
Wojsko dobre w polu, do obrony zamkow i do zdobywania zamkow jakie radzie?
Myslalem nad:
1.Swadianski Rycerz + Rhodocki Kusznik
2.Nordycki Huskarl + Rhodocki Kusznik
3.Swadianki Rycerz + Veagirski Strzelec
4.Nordyki Huskarl + Veagirski Strzelec
Co i dlaczego?
-
Bierz pikinierów i kuszników rhodockich, dobrzy zarówno w ataku (rżną pancernych jak masło) i w obronie (nic nie przejdzie przez ich mur). Ewentualnie bierz kawalerię Swadii jako wsparcie polowe, ale generalnie bierz Rhodoków.
-
Znaczy ja wlasnie myslalem nad Rhodockimi Kusznikami, bo sa dobrzy w polu i do zdobywania / obrony zamkow, a Veagisrcy Strzelcy juz w polu nie bardzo.
Pytanie co do tego, jakos nie przekonuja mnie piknierzy, wolalbym albo Swadianskich Rycerzy alb Nordyckich Huskarli, a dlaczego tak piknierow chwalisz?
-
Weź Swadianskich Rycerzy i Rhodockich Kuszników.
W polu Swadianie wszystkich zjadą, a kuszników zostaw z tyłu.
W oblężeniach to kusznicy będą całą robotę odwalali. ;P
-
Rycerz w obronie zamku / natarciach duzo gorszy od huskarla?
I ktos inny mi polecil piknierow, oni niby lepsi od Huskarli?
-
Jeśli chodzi o jak najbardziej uniwersalny oddział to polecam Rhodoków.
1) Oblężenie zamku - pawęż wytrzyma duuuużo, Twoi kusznicy wystrzelają wielu przeciwników zanim wojsko w ogóle wejdzie na drabiny/machiny.
2) Obrona zamku - strzelcy zmasakrują wroga. Tak, zmasakrują. Salwa z 40 kusz od strzelców da Ci ok. 30 zabitych. Przez pikinierów też ciężko sie przedostać, każdy dźga albo uderza glewią od góry (to bardzo boli...).
3) Walka w polu - wystarczy małe wzniesienie, żeby minimalnie spowolnić kawalerię wroga. Pikinierzy stoją przed kusznikami, kusznicy wyżej niż pikinierzy. Zanim konnica dotrze do Twoich oddziałów, strzelcy pozbawią koni jeźdźców, którzy nie mają opancerzonego konia. A wiadomo konny bez konia to już 40% konnego :P Kiedy konnica się wbija w rząd pawęży, większość staje dęba, bo dostaje włócznię od piechociarza - a wtedy kusznicy strzelają niesamowite headshoty :D Z resztą piechoty radzą sobie bez problemu.
Teraz czemu nie inne :
1.Swadianski Rycerz + Rhodocki Kusznik - Dobre połączenie, ale raczej nastawione głównie na walkę w polu. Rycerze bez koni nie są już tacy świetni.
2.Nordycki Huskarl + Rhodocki Kusznik - Drugie najlepsze połączenie. Tutaj huskarlowie przegrywają z konnicą w polu. Do obrony/ataku zamku połączenie bardzo dobre, gorsze w polu.
3.Swadianki Rycerz + Veagirski Strzelec - To też raczej na walkę w polu. Przy ataku na zamek, strzelcy nie mają większych szans, bo nie mają tarcz. Poza tym konny jest wtedy bez konia, więc nie najlepszy pomysł :P
4.Nordyki Huskarl + Veagirski Strzelec - To mogłoby być dobre na walkę z Rhodokami. Ale nie na oblężenia. Strzelec przy ataku na zamek ustępuje miejsca strzelcowi rhodockiemu. Czemu z rhodokami ? Łuk strzela szybciej niż kusza. Kiedy kusznik oberwie przy ładowaniu kuszy, musi to zrobić jeszcze raz. Tak właśnie veagir może wykończyć rhodoka.
-
koni łucznicy + lansierzy, armia narodowa jak się patrzy do obrony zamków i walki w polu.trzeba uważać jednak w górach
-
koni łucznicy + lansierzy, armia narodowa jak się patrzy do obrony zamków i walki w polu.trzeba uważać jednak w górach
(moje pogrubienie)
Bullshit. Do obrony zamków najlepsi Rhodocy, Konni Łucznicy, jak nazwa wskazuje korzystają z konia i to ich plus - zwiększona względem pieszych mobilność. Przy oblężeniu tracą ten plus.
-
mają najlepszy sprzęt(łuki refleksyjne),Nordyccy łucznicy mają chyba tylko ten plus że są tani i mają po 2 kołczany ,Vegirowie mają pod wzgłędem umiejętności ale mają kiepski pancerz więc łatwo ich zdjąć
-
Czyli biore na pewno:
Rhodocki kusznik bo dobry w polu, do szturmu i do obrony.
A teraz co na druga opcje:
Swadianski rycerz albo Rhodocki Piknier albo Nordycki Huskarl.
Huskarli mam ale jednak dlugo sie je szkoli i w sumie ciezko jest jak mam z 80 ich to w polu dam rade 2 razy wiekszej armii ale jednak Swadianami dalbym 5 razy wiekszej....
Nie sprawdzalem piknierow to nie wiem.
Tu moje pytania:
1.Czy Swadianski Rycerz poradzi sobie przy szturmie / obronie jesli bedzie go chronil kusznik?
2.Czy Rhodocki Piknier bedzie tak samo lub nawet lepszy w polu / do obrony zamkow przy asyscie kusznikow jak Huskarl?
-
1.Czy Swadianski Rycerz poradzi sobie przy szturmie / obronie jesli bedzie go chronil kusznik?
2.Czy Rhodocki Piknier bedzie tak samo lub nawwet lepszy w polu / do obrony zamkow przy ochronie kusznikow jak Huskarl?
1 - Będzie lepszy niż przeciętna piechota(Np. Swadiański sierżant czy Sarranidzki gwardzista) ale gorszy od "specjalistów" - Rhodockich sierżantów i Nordyckich Huskarli.
2 - Generalnie kawaleria miażdży piechotę w polu o ile nie jest jej zbyt mało w stosunku do przeciwników i/lub teren jest strasznie nierówny, dlaczego ograniczać się do 2 typów jednostek zamiast używać 3(4 jeżeli użyjesz Huskarli jako zamiennik sierżantów podczas szturmu)?
-
No bo chce ;d
Co lepsze do Rhodockich Strzelcow:
1. R. Sierzant
2. S. Rycerz
3. N. Huskarl
I DLACZEGO?
-
używanie kilku rodzajów jednostek daje pole do manewru ale obniża morale oddziału
-
Jeszcze raz... :P
Dla mnie dobry jest Swadiański rycerz, ponieważ w polu są dobrzy a przy oblężeniach pomagają trochu kusznikom ;)
-
No w sumie Rycerz pewnie do obrony zamku taki sam jak sierzant.
Wiadomo Huskarlowi nic nie dorowna ale przynajmniej bede zamiatal w polu.
Ustawie sobie 60 kusznikow, zrobia niezla sieke a reszte dobije kawaleria.
-
przy oblężeniach rycerze nie mają szans z sierżantami
-
przy oblężeniach rycerze nie mają szans z sierżantami
Głównie dlatego, że rycerz jest dużo wolniejszy od sierżanta. W oblężeniu podczas obrony najlepiej spisują się kusznicy/łucznicy, a piechota podczas ataku, natomiast w polu najlepsza jest konnica.
-
Huskarle to też w sumie strzelcy =D
-
Huskarle to też w sumie strzelcy =D
Nie wiem czym oni strzelają. Oszczepami czy może obelgami ?
-
Powiedzmy 400 Rhodockich Kusznikow da sobie rade z obrona mojego miasta ? Gdy zatauje je 1000 wojakow?
Bo jesli da rade to ja wole w polu miec 50 Swadianskich Rycerzy a do tego 70 Rhodockich Kusznikow gdy zajdzie potrzeba zdobyc jakies miasto.
-
400 na 1000 to dość duża przewaga, lecz nie zdziwiłbym się. Wszystko zależy od tego jak wielkie bitwy masz ustawione, moim zdaniem. Masowy ostrzał 400 kuszników skutecznie zatrzyma już na początku szarżujące wojska, ale problem może się pojawić gdy jednak pomimo przelatujących bełtów uda się ofensorom wkroczyć na mury. Jednak w tym wypadku nie byłbym zwolennikiem kusz. Łuki jak dla mnie lepiej się w tej sytuacji sprawdzą- znacząco przyśpieszają ostrzał, choć obrażenia mają mniejsze. Jednak im bardziej wyprowadzi się z szyku wojska atakujące (w czym łuki mogą okazać się lepsze) tym dłużej zajmie im wyjście na mury.
-
No moze ale tak naprawde wojska nie opancerzone sa dla strzelcow w walce wrecz marnym przeciwnikiem, 5 dobrych opancerzonych rycerzy moze zrobic wiele zlego jak dojdzie na mury, a kusza robi swoje na takich wojakow.
-
Strzelcy są naprawdę celni, uwierzcie. W pełnym galopie nie raz dostałem headshota odsłaniając się na chwilę tylko.
Co do pytań :
1.Czy Swadianski Rycerz poradzi sobie przy szturmie / obronie jesli bedzie go chronil kusznik?
2.Czy Rhodocki Piknier bedzie tak samo lub nawet lepszy w polu / do obrony zamkow przy asyscie kusznikow jak Huskarl?
1. Nie, nie ma znaczenia czy będzie go chronić Bóg czy kusznik. Pan na murach schowa się za blanką i go bełty nie dosięgną a on i tak przywali któremuś headshota.
2. Huskarl ma przewagę toporka bojowego i włóczni do rzucania. Tutaj, jeśli chodzi o oblężenie i pole jednocześnie - postawiłbym ich obok siebie :)
@marcin325
Nie zapominaj, że jak piechota wejdzie na mury to nadal jest ostrzeliwana przez kuszników od boków. W zasadzie każdy do nich strzela, jeśli tylko położenie mu na to pozwala.
-
żeby nie weszli na mur ustawić trzeba huskarli i zakazać im strzelać(mają tarcze gdzie tylko stopy są niechronione)i w momencie jak przeciwnik zaczyna się wspinać leci grad włóczni i toporów,z wież dostają bełty po głowie.Jeśli wybiją pierwszych obrońców ustawić strzelców na dalszych wieżach i punktach obrony (jeśli to możliwe) i puścić huskarli na schody i ciaśniejsze miejsca.łuków można użyć szybko ale na 34 pociski może 4 wrogów padnie a kusznik zdejmnie np 7 mając mniej pocisków
-
łuków można użyć szybko ale na 34 pociski może 4 wrogów padnie
Co za nonsens. Wystarczy dobry łuk i mieć trochę zdolności w strzelaniu z niego, by "4 wrogów" zostawić przy życiu...
-
A wracajac do tematu.
Sami Kusznicy obronia moje miasta / zamki ;) ?
Bo co do zdobywania to ja stosuje taka taktyke:
- Z 80 Rhodockich Strzelcow ustawiam przed murami na granicy zasiegu ognia i oni strzelaja do tych na murach i ich wybijaja, jak sie skoncza belty to przerywam oblezenie i od nowa zaczynam.
-
A wracajac do tematu.
Sami Kusznicy obronia moje miasta / zamki ;) ?
Wydaje mi się że tak. Zanim wróg wtargnie na mury to kusznicy już trochę ich zestrzelą, a w zwarciu też są nawet dobrzy.
Bo co do zdobywania to ja stosuje taka taktyke:
- Z 80 Rhodockich Strzelcow ustawiam przed murami na granicy zasiegu ognia i oni strzelaja do tych na murach i ich wybijaja, jak sie skoncza belty to przerywam oblezenie i od nowa zaczynam.
Przez przerywanie walki tracisz morale drużyny, a przez to twoi ludzie będą dezerterować.
-
Gdy przerywam oblezenie to tylko wtedy gdy moim kusznikom skoncza sie belty, do tej pory zadadza takie straty ze po przerwniu walki mam komunikat:
-twoja druzyna stracila 3 pkt morale
- twoja druzyna zyskala np. 11 pkt morale
Wiec i tak jestem na plusie.
Mialem bawic sie w robienie jeszcze piechoty ale:
- Rycerze wymiataja w polu
- Jak Kusznicy sprawdza sie w samodzielnej obronei twierdzy to juz niczego mi nie potrzeba.
-
To prawda - morale wychodzi na plusie. To całkiem niezła taktyka, też tak robiłem :P Mimo wszsytko warto mieć huskarli na murach i właśnie zakazać im strzelać. Jak wróg wejdzie na drabiny/machinę to dopiero wtedy wydać taki rozkaz. A toporki i włócznie do rzucania są zabójcze :D
W mieście wystarczy Ci 125 strzelców rhodockich i 75 huskarli. W zamku o 25 mniej strzelców i huskarli. Przez taką obronę mało kto się przedrze :)
-
Tak ale ja wole 2 rodzaje jednostek, wiec zamiast tycg 125 strzelcow i 75 huskarli walne 400 strzelcow ;p
Wychodzi na to ze zamiast 1 huskarla bede mial prawie 4 strzelcow, mysle ze to sie powinno sprawdzic.
Gram na Dyplomacy modzie wiec latwo jest mi uzyskac takie ilosci, aby kasa byla.
Ogolnie ja tylko dla swoich 2 miast takie garnizony robie, dla wasali tez szkole jednostki i wysylam do ich zamkow (ale za zold juz nie place tylko oni)
-
problemem jest tylko koszt utrzymania,miasto daje przeciętnie pieniądze do utrzymania ok 100 najlepszych kuszników a normalnie potrzebe jest ok 300 jednostek (taki przeciętny garnizon w miastach) a w zamkach przynajmniej 120(doświadczenie w obronie) zamek utrzyma sam jednego a wioska do ok 50. trzeba się wyruszyć za kasą by utrzymać
-
Rycerz woku
Zauważ, jakie są jednostki w miastach z garnizonem ok. 300 ludzi. Takie przeciętniaki - troche tego, tamtego itd. A u Ciebie 200 najlepszych w zupełności wystarczy. Poza tym miasto daje dużo kasy. Kasa z miasta starcza na utrzymanie garnizonu miastowego i daje jeszcze zyski. Ja z czynszów i taryf miałem ok. 6000. A to było miasto... bodajże Praven albo Suno, od Swadii.
W zamkach jest gorzej - kasa z zamku to ok. 1000-1500 max. :/ nie miałem więcej nigdy. Tutaj musisz od siebie troche dołożyć. No ale jak masz FAKTORIE to o kase się nie martwisz :) wręcz nie masz co z nią robić i kupujesz swoim ludziom (NPCty) najlepsze zbroje, mistrzowskie miecze itd. :D
marcin325
Tak, ale koszt utrzymania 200 ludzi a 400 się znacznie różni :P nie wiem, jak to jest na Dyplomacy Mod`ie, ale na podstawce 200 a 400 to daje sporo kasy. Chociaż tu możesz mieć rację, nigdy, powiem szczerze, nie wrzucałem tylko jednego rodzaju jednostki do zamku. To może być dobre, salwa ze 120 kusz xD...
-
Ja mam swoje krolestwo Gondor i 2 wierze :D ( Sargoth i Tihr)
Jestem w stanie spokojnie utrzymac w 2 miastach lacznie 800 Rhodockich Strzelcow + swojej ekipy 100 Swadianskich Rycerzy.
Mam w KAZDYM miescie swoja fabryke, z miast duzo kasy wiec mam luz.
Co do mojego bohatera,najszybszy sposob na wbicie lvl to moim zdaniem bronienie miast / zamkow z kusza lub lukiem.
Mam 25 poziom:
30 INT
12 CHAR
10 SIL
Mam 10 chirurgii / szkolenia / opatrywania ran - to daje naprawde duzo dla mojego oddzialu do tego mam 8 bohaterow po 25 lvl i kazdy ma duzo szkolenia wiec wyszkolenie jednostek to nie problem.
Przyznam sie ze staty zedytowalem, czyli to oszusto bo mialem typowego woja wczesniej.
Czy da sie np. wbic szybko 30 lvl ?
Odrazu dalbym sobie 10 sily na swoja kusze fajna i potem full inta na chirurgie, szkolenie i opatrywanie ran i cos charyzmytak z 18 by bylo.
Zeby po prostu wbic szybko lvl a dopiero potem brac sie za zdobywanie miast, kariere itd.
-
Szybko expa wbijesz na bronieniu zamków/miast. Jak ? Otóż ustawiasz się za jedną blanką między którymi jest drabina, Wyjmujesz miecz 2h albo coś do ciachania drzewcowego i uderzasz od góry tylko. Exp leci jak szalony :D
-
w pewnym momencie zdobywanie poziomów staje się bardzo czasochłonne więc daje każdemu mojemu Bohaterowi jakąś zdolność(niektórym 3) i sam rozwijam najważniejsze(Nauczyciel,łapanie więżniów czy presfazja). Gram na starszych wersjach(1.10)
-
Tak, potem trwa to naprawdę długo, mam ok. 1100 dni w MB a mam 36 lvl.
Sobie rozwijaj SZKOLENIE i zdolności osobiste, a u każdego NPC jakąś jedną zdolność. Ja np. z Firentisa zrobiłem medyka - ma chirurgie, pierwszą pomoc i opatrywanie ran na 5. Artimmener ma inżynierię na 7 chyba itd. Wtedy coś takiego daje duże plusy dla drużyny, szczególnie orientacja w terenie i oczywiście umiejętności medyczne.
-
Istnieje ostateczny poziom doświadczenia? nawet huskarle nabijają sobie umiejętności na coraz mniej potrzebne( jazda konna to wyglądało naprawde komicznie jak kazałem wejść piechocie na konie). Jest jakiś poziom ostateczny (np 100 )?
-
Dla mnie chirurgia, opatrywanie ran - to dla mnie jest podstawa u swojego bohatera, bo gdy np kto inny to ma i padnie w boju lub ma malo zycia to nie dzialaja te umiejetnosci.
-
jato daje Jeremusowi (w końcu to lekarz),umiejętność chirurg ma pewną wade,jeśli dali ci łupnia i uciekasz to ciągniesz rannych i szybko cie łapią
-
Możesz przecieć zwolnić ludzi z drużyny.
-
Ale to dziala w ten sposob:
Lezalit ma chirurgie na 10 i robie szturm.
Jak Lezalita podczas szturmu mi oglusza to chirurgia juz nie dziala i moi ludzie zaczynaja ginac czesciej?
-
Mhm, jeśli poziom HP postaci nie pozwala jej brać udziału w bitwie (15 albo 10 %, nie pamiętam) to jej um nie są wykorzystywane.
-
To logiczne jest.
Tak samo jak np Lezalit ma malo HP to umiejetnosc Opatrywanie ran gdy jestem w trasie tez nie dziala.
Chodzi o to czy w trakcie walki gdy ktos mi go ogluszy to jego umiejetnosci automatycznie nie dzialaja?
Bo jesli tak to zamiast grac i robic kariere... :D
To wole sobie najpierw wbic 25 poziom, dam sobie 10 sily (na kusze i jakies uzbrojenie), max INT i reszte w CHAR.
Dzieki temu bede mial: 10 chirurgii, 10 opatrywania ran , 10 szkolenia, 10 perswazji, 10 taktyki.
Bede mial za to maly oddzial bo na 25 poziomie to z 70 ludzi, bede rowniez slaby wojem ale na 10 sily mozna jakos grac a do tego kusz na oblezeniach to sporo daje.
Wiec mysle ze takim bohaterem mozna sporo zdzialas i nie martwic sie o swoich kompanow, im moge zawsze dac orientacje w terenie i duzo szkolenia.
-
do końca bitwy umiejętność działa,potem trzeba czekać na 30% hp
-
Czyli gdyby no. Lezalit caly czas stal w bezpiecznym miejscu, i mial wbite 30 int i chirurgie i opatrywanie ran to robilby to samo co ja....
Wiecie jak szybko wbic lvl bohatera?
-
uzbroić w najlepszy pancerz ,młot lub miecz dwuręczny ,konia i puszczać ich pierwszych albo jeżdzić tylko z nimi i atakować bandytów(im mniej ludzi tym więcej doświadczenia każdy dostanie po bitwie
-
Swadiański rycerz+nordycki huskarl+rhodycki pikinier+rhodycki kusznik
-
wbrew pozorom armia złożona z najlepszych jednostek nie jest zbyt dobra
-
Trolling czy uargumentujesz?
-
Trolling czy uargumentujesz?
Nie. Nabijanie postów. Ten koleś jest tego mistrzem :P
-
Uargumentuje.
Koszty zjadają cały zysk.
Takich jednostek jest zwykle mało i są trudne do zastąpienia.
Niema kogo wysyłać na pierwszy ogień bo każdej jednostki szkoda.
Przepraszam że odpisuje dopiero teraz.Wcześniej nie zauważyłem do to było napisane do mnie.
Dziękuje za wyrozumiałość , i proszę o nie traktowanie tego jako nekro-posta.
-
Definitywnie huskarlowie do obrony i zdobywania twierdz, zaś swadiańska jazda do walki w polu. Jednostki zasięgowe uważam za całkowicie zbędne. Huskarlowie, ponieważ to najpotężniejsza jednostka piechoty w grze, ze względu na swoją wytrzymałość i zadawane obrażenia (nie najgorzej radzą sobie w polu, wystarczy odpowiednia, nie skomplikowana taktyka). Swadiańscy rycerze, w skrócie, najlepsza konnica w grze i bodajże najdroższa ( jedyny minus), miażdży wszystko na polu bitwy i świetnie sprawuje się w obronie oraz oblężeniu średnio-nieźle uzbrojonych zamków.
-
W sumie Huskarle to też jednostka dystanowa
-
Huskarle i rhodoccy kusznicy. Ci 1 zniszcza wszystko co stanie im na drodze, drudzy idealnie sie nadaja do obrony. Dorzucić jeszcze trochę kawalerii (mogą być mamelucy lub najemnicy by za toba smigali na polu ) i jest git
-
pikinier i kusznik to wg mnie najlepsza para do obrony murów :) oczywiście rhodoccy!
dla czego? wiadomo że huskarle to huskarle, ale strasznie długo się ich szkoli, a przecież nie są też niezniszczalni i trzeba ich uzupełniać. tocząc dwie - trzy wojny na raz, narażonym jest się na dużo częstych ataków i szybkie uzupełnianie jednostek odgrywa ogromną rolę w odnoszonych sukcesach - z treningiem na wysokim poziomie u siebie i jednego z kompanów, praktycznie każdego dnia podnosimy wszystkie nowe zebrane jednostki o level, także w przeciągu plus minus 7 dni możemy mieć ok 100 świeżych i gotowych do boju żołnierzy na wysokim poziomie :) żeby wyszkolić huskarla.. można biegać i biegać i jeszcze raz biegać, w tym czasie stracimy wszystkie zdobyte lokacje, odbijemy i znowu stracimy heh :)
walka w plenerze? swadia i mamelucy w dowolnej kombinacji ilościowej, ci drudzy czasami ogłuszają więc wpada sporo grosza, są podobnie wydajni i można zbierać jednych lub drugich, w zależności od tego w której części mapy biegamy, po przecież jak już kogoś ciśniemy to do końca i nie ma czasu na bieganie po całej mapie i zbieranie jednostek aby wracać z odsieczą :)
pozdrawiam
-
W sumie ja myślę że pikinierzy nie sa tacy dobrzy maja te długie włócznie i jak już sie podejdzie do nich to nie maja nic do powiedzenia najlepsi by byli Rhodoccy kusznicy,Swadiańscy rycerze , lub jak kto woli Nordòw to huskarle