Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: krecik099 w Lutego 23, 2014, 10:11:03
-
Otóż problem mam taki że jak rozpoczynam oblężenie i cała kompania się zbiega to oni nie dołączają do tego oblężenia tylko stoją ciągle wokół zamku i tylko moje wojsko wchodzi na mury a oni nie pomagają . Proszę Pomóżcie!!
-
Aby lordowie dołączyli do oblężenia, musisz ich poprosić/rozkazać im(jako marszałek) aby za tobą podążali.
Jeżeli toczysz wojnę prywatną to nikt ci nie pomoże.
-
Ewentualnie zdobądź sobie względy jakiegoś lorda, to wtedy możesz się ubiegać jako pomoc przyjacielowi. Takowy powinien Ci pomóc jak będzie w pobliżu.
-
No właśnie na początku robiłem kampanie jako marszałek i wszyscy się przyłączali a teraz to zbieram ekipę albo biorę jednego lorda i tylko podchodzą ze mną do zamku (wszystko podczas kompani) i nie dołączają do bitwy. Tak jakby coś się zepsuło czy coś..
-
No właśnie na początku robiłem kampanie jako marszałek i wszyscy się przyłączali a teraz to zbieram ekipę albo biorę jednego lorda i tylko podchodzą ze mną do zamku (wszystko podczas kompani) i nie dołączają do bitwy. Tak jakby coś się zepsuło czy coś..
To chyba działa na zasadzie, że jak jesteś marszałkiem to cie muszą słuchać, a jak nim nie jesteś to do bitwy przyłączają sie tylko ci, z którymi masz najlepsze "kontakty".
-
no jestem ciągle marszałkiem i z wszystkimi mam dobre kontakty na zyczliwy conajmniej tylko poprostu jakoś dziwnie nikt się nie przyłącza, a jak teraz zwołuję kompanię to też coraz mniej ludzi za mną idzie prawie nikt.
-
Nie wiem, czy ma to jakieś znaczenie, ale w jakiej frakcji jesteś ?
a jak teraz zwołuję kompanię to też coraz mniej ludzi za mną idzie prawie nikt.
Jeżeli wcale do ciebie nie dołączają to może siedzą w niewoli u innych królestw :P
-
może siedzą w niewoli u innych królestw
Albo mogą mieć wysokie straty i siedzieć u siebie żeby odbudować siły. Jak chcesz to możesz też uruchomić cheatmenu, to w ekranie każdej frakcji powinien być też parametr "X % of lords is disgruntled, Y % of lords is cośtam". To wpływa na szansę zdradzenia, ale także dołączania lordów do kampanii.
-
Jeżeli nic się u ciebie nie poprawi to najlepszym rozwiązaniem jest chyba założenie własnego królestwa, wtedy muszą iść za tobą bez gadania xd.
-
Nie wiem jak to jest gdy jest się marszałkiem, ale jeżeli ktoś szedł ze mną na jakiś zamek czy miasto to gdy już byliśmy pod np. miastem wroga to podchodziłem do wasala i w zakładce "czy mogę zasugerować kolejne kroki" prosiłem abyśmy połączyli siły i wtedy szli ze mną. Ewentualnie podpowiadałem, co można łatwo zdobyć i wtedy przyłączałem się do oblężenia.
A mam pytanie czy ktoś oblegał z kolegów miasto Yalen??? Jest to jedyne miasto z całej mapy (i u mnie ostatnie do podbicia), które nie mogę przejąć, a to z powodu zatarasowanej drogi do części wojsk. Nie mam pojęcia czy to jakiś bug mapy czy coś innego, ale przez to nie mogę zabić wszystkich przeciwników. Miał ktoś z tym miastem podobny problem???
-
A mam pytanie czy ktoś oblegał z kolegów miasto Yalen??? Jest to jedyne miasto z całej mapy (i u mnie ostatnie do podbicia), które nie mogę przejąć, a to z powodu zatarasowanej drogi do części wojsk. Nie mam pojęcia czy to jakiś bug mapy czy coś innego, ale przez to nie mogę zabić wszystkich przeciwników. Miał ktoś z tym miastem podobny problem???
Wszystko szło gładko, nie przypominam sobie takiego problemu, ewentualnie zmniejsz sobie liczbę botów np. do 30 ( minimum ) i spróbuj sam wszystkich zabić.
Nie wiem jak to jest gdy jest się marszałkiem, ale jeżeli ktoś szedł ze mną na jakiś zamek czy miasto to gdy już byliśmy pod np. miastem wroga to podchodziłem do wasala i w zakładce "czy mogę zasugerować kolejne kroki" prosiłem abyśmy połączyli siły i wtedy szli ze mną. Ewentualnie podpowiadałem, co można łatwo zdobyć i wtedy przyłączałem się do oblężenia.
Wtedy nie zalicza ci tego jako twojego oblężenia i jest mała szansa, że zamek trafi do ciebie, jeżeli to on pójdzie za tobą to prawdopodobnie zamek trafi w twoje ręce, jako głównego oblegającego. ;3
-
A mam pytanie czy ktoś oblegał z kolegów miasto Yalen??? Jest to jedyne miasto z całej mapy (i u mnie ostatnie do podbicia), które nie mogę przejąć, a to z powodu zatarasowanej drogi do części wojsk. Nie mam pojęcia czy to jakiś bug mapy czy coś innego, ale przez to nie mogę zabić wszystkich przeciwników. Miał ktoś z tym miastem podobny problem???
Ja tak miałem. Ale przeszedłem ten problem tak, że wydałem rozkaz "wstrzymać ogień" i jak zostali tylko Ci do których nie da się wejść klikasz "za mną" jak podprowadzisz ludzi dajesz "strzelać bez rozkazu"
Ja w sumie zawsze daje na początku oblężenia "nie strzelać" bo wtedy wojacy chowają się za tarczami i mniej ich ginie a z dołu i tak niewielu są w stanie zabić.
-
zawsze atakują słabszego przeciwnika nigdy silniejszego od siebie,czasem trzeba poczekać pare dni nim ruszą.niejestem pewien ale honor i reputacja też mają pewien wpływ
-
Zawsze czekają na przewage liczebne