Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: MichalQ w Grudnia 19, 2013, 23:14:46
-
Czy przy kupowaniu pancerzu patrzyć na ciężar czy to ważne ?
Czy macie swój zestaw broni który zawsze dobrze się spisuje ?
Czy ma to znaczenie w której frakcji kupuje broń czy zbroje oprócz wyglądu ?
-
Czy przy kupowaniu pancerzu patrzyć na ciężar czy to ważne ?
Czy macie swój zestaw broni który zawsze dobrze się spisuje ?
Czy ma to znaczenie w której frakcji kupuje broń czy zbroje oprócz wyglądu ?
1. W native ciężar pancerza wpływa tylko na przyspieszenie biegu, zwykle się jest i tak konno, więc najważniejsze to mieć jak najwięcej armora
2. Tarcza i jakaś dłuższa broń obuchowa
3. Yyy wyglądu? Miasta w zależności od kultury mają nieco inne przedmioty w sklepach. Wahania ceny w zależności od miasta dotyczy tylko towarów do handlu, wiadomo, że np. ryby na wybrzeżu tanie
-
1. Ale jeśli mamy obciążenie, nasz koń jedzie wolniej.
2. Tarcza, broń półtoraręczna i kusza+bełty.
-
Kiedyś używałem najdłuższego i największego topora 2h i z konia na ,,x,, plus tarcza, lanca i kusza/łuk, na oblężenie zamieniałem lance na strzały,bełty. Teraz używam najcięższego młota 2h i napieprzam z konia, który przebija bloki i na hita przeważnie bierze, plus tarcza i kusza z bełtami. Ale nie gram na najtrudniejszym poziomie więc mogę sobie pozwolić na takie coś.
-
Ja tam zazwyczaj na koniu to lanca+tarcza lub półtorak+tarcza , w zapasie był największy topór :) Na oblężenia łuk lub kusza ale zawsze pawęż i bułat lub spamerek nordycki . Czasami wybieram opcję że miecz dwuręczny + łuk (2 paczki strzał) albo czołg xd (Toporek jednoręczny , tarcza huskarla , włócznia i oszczepy/włócznie/toporki do rzucania .
Ja tam gram 50%-75% trudność , raz dałem na 100% to ciężko było na oblężeniach xDD
-
W polu najczęściej używałem morgenszterna, lancy (zamiennie z ogłuszającą metalową dwuręczną pałką sarranidzką), łuku i strzał. Na oblężenia brałem możliwie najdłuższy dwuręczniak (zamiennie z pawężą), łuk, strzały i morgensztern. Przeważnie nie biorę tarcz, nawet na oblężenia nie zawsze, bo czasem wystarczy chodzić w bok i nie trafiają ;p
-
Jak ci salwa bełtów od rhodockich kuszników na 100% trudności wleci , a ty bez tarczy to zobaczysz że warto tarczę brać xDD
-
Próbowali nawet na 111% trudności i im nie wychodziło :P
Lubię gdy w oblężeniu jest wieża, bo można się za nią schować. Czasami wystarczy stać za swoimi i nie trafiają. Staram się też nie wchodzić na drabinę/wieżę jako pierwszy, bo to zawsze większa szansa na przeżycie. Wchodząc na mury najbardziej niebezpieczny jest ostrzał z bocznych części muru/wież. Dlatego staram się wchodzić bokiem mając za sobą swojego wojownika. Wtedy mam osłonięte plecy i mogę zająć się ostrzeliwaniem wroga z jednego z bocznych sektorów. Łuk jest szybszy od kuszy, więc rhodokowie nie są takim strasznym problemem ;p
-
No to może miałem pecha xD
Ja tam tylko Phantasy mod i wieżyczka dobra campa ^^ . Ja tam zawsze jako pierwszy , pawęż ma wytrzymałość 1100/1100 o ile dobrze pamiętam (Może mniej ?) i szybko toporek 2h wyciągnąć , rozbić jednostki wroga by reszta moich się wbiła . No podstawa boczne wieżyczki ^^ Zawsze pełno magów tam jest i się wpieniam na te ich tarczę niewidzialne ...