Forum Tawerny Four Ways

Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Onion Spartan w Listopada 14, 2013, 17:24:16

Tytuł: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: Onion Spartan w Listopada 14, 2013, 17:24:16
Witam. Tak jak w temacie. O co w tym chodzi? Jaki to szkielet? Macie jakieś skriny? Bo mi Warband aktualnie nie działa. Macie w myślach jakieś historie dotyczące tego "czegoś"?
@DOWN: Dzięki!
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: huth w Listopada 14, 2013, 17:44:34
Po prostu sobie siedzi. Jedna z niewielu rzeczy, która choć trochę wychodzi ponad kiepską średnią projektu poziomów w tej grze :)
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: PLjumperPL w Listopada 16, 2013, 10:48:18
  Dziwny temat. Normalny szkielecik se siedzi na krześle. Nie wiem skąd ten entuzjazm :) Tak samo jakbym się pytał "co to za wieża w Praven" albo "skąd te domki we wsi". Dość absurdalne pytanie :)
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: Inkaska w Listopada 16, 2013, 21:49:37
@up
Ta, jasne. Zamek należy teraz do jakiegoś lorda, ale nie przeszkadza mu, że w głównym holu na najważniejszym miejscu siedzi szkielet.
Wyobrażasz sobie zaprosić kogoś i jeść obiad w towarzystwie kościeja? ;p
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: Filcefix w Listopada 17, 2013, 00:10:26
 No wiesz, u nas na grodzie prócz krzaczków i mchu, zaczęło rosnąc na dachu chaty drzewo, więc co to to jest ten mały szkielecik xD
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: PLjumperPL w Listopada 18, 2013, 16:41:38
@inkaska

Cóż. Dawniej barbarzyńcy/wikingowie nawet pili z czaszek swoich wrogów, więc nie wiem dlaczego jakiemuś średniowiecznemu lordowi miałby przeszkadzać szkielet na krześle :) Może jest to jakiś jego wielki wróg i żeby pokazać swoją potęgę postanowił posadzić jego szkielet w głównej sali, żeby wszyscy czuli przed nim respekt :)
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Listopada 18, 2013, 17:54:39
Dla mnie to po prostu ofiara intryg lordów. Może ojciec lub dziadek właściciela? hehe
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: McAbra w Listopada 18, 2013, 18:22:11
Dla mnie to po prostu ofiara intryg lordów. Może ojciec lub dziadek właściciela? hehe
Tak, możliwe że pretendent po cichu zabił ojca i kontynuując intrygę dyskretnie posadził go na krześle pośrodku sali.
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Listopada 19, 2013, 06:18:14
Sądząc po jego gestykulacji został on zlikwidowany w czasie posiłku.
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: Onion Spartan w Listopada 19, 2013, 14:21:52
Dla mnie to po prostu ofiara intryg lordów. Może ojciec lub dziadek właściciela? hehe
Tak, możliwe że pretendent po cichu zabił ojca i kontynuując intrygę dyskretnie posadził go na krześle pośrodku sali.
Coś w tym jest. Bardzo trafne spostrzeżenie... Albo zapomniał o nim.
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: adriankowaty w Listopada 19, 2013, 16:46:19
Jak dla mnie sprawa wygląda tak: jest to poprzedni właściciel, który wydał ucztę. I w czasie tej uczty go zlikwidowali, wbiwszy mu nóż w plecy. A zostawiono go z zapomnienia.
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: PLjumperPL w Listopada 19, 2013, 18:16:54
 Hmmm. Jak zabawiamy się w detektywów to na całego :D
Moja wersja jest następująca:
1. Po ubiorze stwierdzam, że był to ktoś biedny, nisko urodzony. Co jak co, ale nawet jakaś bogato zdobiona, królewska szata nawet po 200 latach powinna chociaż częściowo przypominać szatę, a wątpię żeby najpierw go ktoś zabił, a potem zmieniał ubranie.
2. Wbity nóż w plecy definitywnie oznacza morderstwo.
3. Ja myślę, że to było mniej więcej tak:
Chłopak z biednej rodziny nieoczekiwanie dowiaduje się o tym, że jeden z jego przodków był znanym lordem, którego siedzibą był zamek Bulugha. Ten niewiele myśląc postanowił zwrócić się po to, co mu się prawnie należało. Chłopak dowiedział się o tym, kto obecnie włada tym miejscem i postanowił się zwrócić do tego lorda, by ten zrzekł się praw do  zamku.
Co prawda strażnicy nie wpuścili chłopaka do środka, gdyż przecież zwykły obywatel na dodatek biedny nie ma prawa widywać się z kimś wyżej postawionym. Do lorda mimo wszystko dotarły plotki o prawowitym władcy zamku Bulugha i  ten zaprasza go do siebie na gościnę by obgadać tę sprawę. Zbyt ufny i niczego nie świadomy chłopak zgadza się i przychodzi na ucztę. Nie wie jednak, że będzie to jego ostatni posiłek. Nikczemny i podstępny lord wykorzystuję chwilę nieuwagi chłopaka i wbija mu nóż prosto w plecy.
Zwłok nie sprząta bo po co? Nikt nie udowodni mu, że był to ktoś ze szlacheckiej rodziny, a król z pewnością przymknie oko na utratę jednego chłopa, a taki szkielet na krześle to była niezła dekoracja w tamtych czasach.
Koniec :)
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: Revix w Listopada 19, 2013, 19:41:34
Albo był to stary lord tego zamku i sprawa wygląda tak:


Idzie sobie i trzyma jabłko i nóz i obiera jabłko po czym jedna skórka mu upada on sie na niej poślizgnął rzucił nożem w powietrze sam w tym czasie robiąc salto na krzesło po czym uderzył głową w stół a nóz robiąc kilka obrotów w powietrzu wbił mu se w plecy a że chłopaczek bidny był to umarł
Tytuł: Odp: Szkielet w zamku Bulugha
Wiadomość wysłana przez: Villager w Listopada 19, 2013, 20:01:54
Dla mnie to mogło wyglądać tak:
Był sobie wasal króla, podczas pijackiej uczty w jakiś sposób znieważył władcę, a ten wbił mu nóż w plecy.
Schował go gdzieś na czas aż zostanie ze zwłok sam kościotrup.
Postawił go na krześle żeby pokazać innym jak traktuje swoich wrogów.