Pracuję od kilku lat nad wykonaniem pseudo-kolczugi z aluminiowych zawleczek po puszkach. Pomysł widziałem kiedyś na kwejku, bardzo mi się spodobał i zapragnąłem zbudować własną kolczugę. Zbieram zawleczki gdzie się da. Mam już ich kilka tysięcy. W kolczudze na razie znajduje się niecały 1000 zawleczek. Z powodu mojego lenistwa i braku materiału prace tymczasowo stoją w miejscu, ale gdy tylko uporam się z przeprowadzką i innymi takimi duperelami zamierzam skończyć tę kolczugę. W zamyśle chcę, żeby była długa aż do ziemi.
Rozmiar to prawdopodobnie XS albo S (chodzi o to, żebym mógł ją założyć).
Wrzucam parę zdjęć (mogą być trochę nieaktualne, sprzed paru miesięcy, ale różnica jest minimalna).
(http://img11.imageshack.us/img11/5580/gyp0.jpg)
(http://img849.imageshack.us/img849/188/7lrb.jpg)
(http://img29.imageshack.us/img29/6151/jzjj.jpg)
Jeśli macie jakieś pomysły, jak udoskonalić kolczugę, lub chcecie mi przesłać trochę zawleczek pocztą polską, to piszcie do mnie na PW. Dziękuję za uwagę.