Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: Prußak w Sierpnia 11, 2013, 10:17:46
-
Ostatnio jak wiecie wybuchła "afera" z wywieszonym banerem "Litewski chamie, klęknij przed polskim panem" w kotle na stadionie Lecha. Nasz wielmożny minister Radosław Sikorski już pośpiesznie przeprosił całą Litwę za ten całkowicie zły "wybryk". Jak się odnosicie do tego wydarzenia i czy warto dalej uprawiać nasz sport narodowy (czytaj: lizanie dupy innym)?
-
W sumie ciężka sprawa, z jednej strony z litwą mamy na pieńku w ostatnich latach, z drugiej znowu trzeba utrzymywać dobre kontakty między narodowe. Moim zdaniem jednak przepraszanie za wszystko to droga do nikąd.
-
Może to oni powinni przeprosić za szkalowanie polskiej mniejszości na Litwie? Za mniejsze rzeczy wybuchały kiedyś wojny ale widzę że jednak malutka przy nas Litwa ma 10 razy więcej jaj od nas.
-
Tu się zgadzam Cherokee, szkalują nam tam mniejszość a my dalej mili . Czasami przydało by się postawić twarde ultimatum :p
-
Przeprosiny ministra to może reakcja przesadzona, ale fakt faktem, że kibolstwo znowu popisało się brakiem mózgu. Stosunki z Litwą mamy nienajlepsze, a akcje tego typu niweczą wszystkie próby ich poprawienia. Szkoda, bo na porozumieniu oba narody mogłyby wiele zyskać.
-
Prußak, wieeelki plus za ten wątek, kto mieczem wojuje od miecza ginie. Jeszcze nadgorliwość Radzia i wojewody wielkopolskiego, którzy sie kreują na wielkich wieszczy narodowych. ..żenada.
-
Debilne hasełko. To niby ma jakoś pomóc mniejszości na Litwie, czy co?
Sikorski przeprosił, bo wiadomo, że jest wojna z kibice-rząd i wizerunek musi być. Mimo to lepiej przeprosić niż nic z tym nie robić.
-
Litwinów jest ok 3 mln, stad ich szowinizm i strach przed mniejszościami. I nie tylko my mamy tam przerąbane, ruscy też....takie a nie inne traktowanie Polaków bierze się z tego, że Litwini uważają unię z nami za największą porażkę w ich historii - do tego stopnia..... że - bądź co bądź - największemu Litwinowi w historii ......Jagielle nawet pomnika nie postawią a jedyne ulice noszące jego imie to na jakims zadupiu. Ale przyjdzie Jarosław i anektuje Wilno przykładem Piłsudskiego^^.
-
Litwinów jest ok 3 mln, stad ich szowinizm i strach przed mniejszościami. I nie tylko my mamy tam przerąbane, ruscy też....takie a nie inne traktowanie Polaków bierze się z tego, że Litwini uważają unię z nami za największą porażkę w ich historii - do tego stopnia..... że - bądź co bądź - największemu Litwinowi w historii ......Jagielle nawet pomnika nie postawią a jedyne ulice noszące jego imie to na jakims zadupiu. Ale przyjdzie Jarosław i anektuje Wilno przykładem Piłsudskiego^^.
Pan Jarosław nic przykładem Piłsudskiego nie zrobi bo ten był obrzydliwym "lewakiem"
-
Pan Jarosław nic przykładem Piłsudskiego nie zrobi, bo gdzie Rzym, gdzie Krym. Wszyscy współcześni politycy to banda nieudaczników, gdzież im do marszałka.
-
Nasz polityka zagraniczna jest żałosna, nawet z Litwinami rozmawiamy na pozycji straconej.
-
No tak, tylko proszę zauważyć, że gorsze akcje dzieją się na Litwie. Przecież grając ostatnio z Żalgirisem kibice Lecha zostali potraktowani wyzwiskami, porysowano im samochody, no ale co się dziwić - nasze media wspólnie z nieudolnymi politykami woleli to przemilczeć. Kolejnym przykładem związanym ze sportem był mecz Polonii Wilno z Żalgirisem. Na mecz przyszli kibice, wszystko było w porządku. Dopiero po meczu przyjechali litewscy skinheadzi wspierani kibolami Żalgirisu (których mecz nic nie interesował) i to oni sprowokowali bójkę. Policja niestety nic nie zrobiła, więc mogę stwierdzić, że to wszystko przy jej milczącej zgodzie. Gdzie w takim wypadku byli nasi politycy? Nie, lepiej przepraszać, w końcu to nasz sport i jesteśmy w tym najlepsi. Przepraszajmy dalej, za akcje "Wisła", ale już nie wymagajmy tego od Ukraińców, którzy na swoich forach piszą, że rzeź była częściowo dobrym posunięciem, bo UPA walczyła o wolność. Niech politycy w takim razie zaakceptują zawieranie związków homoseksualnych. Na ich przykładzie widzimy, kto lubi być ruchany w dupę. Nasz prezydent przecież, przyjeżdża na święto niepodległości Litwy, korzy się przed nimi, a nasi bracia ze Żmudzi mają nas w dupie i wysyłają podrzędnych ludzi.
Na koniec powiedzmy szczerze - Litwa to mały kraj, bez żadnych możliwości, zakompleksiony to musi czymś to nadrobić. W dodatku historia jest nie po ich myśli oraz fakt, że z nich tacy Litwini jak z Polaków Germanie.
-
Zaraz tam lizanie dupy... niektórzy to najlepiej w polityce by się tylko do historii odnosili, żenada. Tak się dziś uprawia politykę w Europie - miękko. Państwa w UE starają się gasić każdy "skandal" nim wybuchnie bo naprawdę tego nie potrzeba. Minister przeprosił - bo tak trzeba robić, takie są dzisiaj realia polityczne. Porysowanie komuś samochodów i wyzwiska to zupełnie coś innego niż paskudne rasistowskie hasło wywieszone przez bandę durniów które każdy wtedy widział.
-
Zaraz tam lizanie dupy... niektórzy to najlepiej w polityce by się tylko do historii odnosili, żenada. Tak się dziś uprawia politykę w Europie - miękko. Państwa w UE starają się gasić każdy "skandal" nim wybuchnie bo naprawdę tego nie potrzeba. Minister przeprosił - bo tak trzeba robić, takie są dzisiaj realia polityczne. Porysowanie komuś samochodów i wyzwiska to zupełnie coś innego niż paskudne rasistowskie hasło wywieszone przez bandę durniów które każdy wtedy widział.
Wszystko pięknie ładnie tylko ani Litwini ani Ukraińcy w ten "miękki" sposób polityki nie prowadzą. Oczywiscie możemy mówić że oni są 100 lat za murzynami a my jesteśmy nowocześni, ale mimo wszystko coś z polityką jest nie tak skoro społeczeństwo czuje się dotknięte i urażone i nie może otrzymać żądanego przez siebie zadośćuczynienia.
Nie jestem pewny czy faktycznie powiniśmy nadstawiać drugi policzek, poza tym jednak brak jakiejś konkretnej politki względem Litwinów którzy otwarcie prowadzą politykę anty-polską. Na dodatek dyskryminują mniejszość polską na terenie swojego kraju. I my mamy za to przepraszać?
A tak apropos żenady prowadzenia się historią w polityce: A ONI ROBIĄ INACZEJ? Kto powiedział że zachodnioeuropejski styl polityki zagranicznej musi zdawać rezultaty w naszej sytuacji?
-
Sprawa wygląda tak, że gdyby wywieszono transparent "Francuska żabo, zrób mi loda rano" nawiązując, do tzw."francuza" to przeproszenie samych
francuzów, wydawałoby się całkiem racjonalne. I nikt tutaj raczej by się nie kłócił, ani nie miał pretensji o słowa ministra. Tę sprawę determinuje historia, trudno aby nie, skoro sam tekst mocno do niej nawiązywał. Ale odrywając to od całego kontekstu trzeba się zastanowić nad jednym. Czy transparent na meczu mógł urazić naszych sąsiadów? Moim zdaniem mógł... Wypadało więc, skoro nic nas to nie nie kosztuje, przeprosić. Co kibice chcieli powiedzieć, powiedzieli a minister jakoś to uspokoił, bo tak musiał. Jego "działką" są sprawy zagraniczne, a raczej w naszym interesie nie są kłótnie z sąsiadami. Nie jesteśmy ani superpotęgą ani potęga regionalną.
Co do samego przeproszenie Litwinów...Cóż, coś trzeba było nim powiedzieć prawda... raczej nikt z nas nie wyobraża sobie sytuacji, że wychodzi Sikorski na mównice i kieruje do Litwinów słowa typu " Kibice dobrze wam powiedzieli, litewska świadomość narodowa wzięła się ze wsi, bo szlachta była spolonizowana...PS. JE**** się na twarz wsioki." Nawet bez dopisku, ;), wywołałoby to raczej burze i z powrotem awanturę na temat historii, która tak naprawdę trochę za bardzo wpływa na obecną sytuację.
-
Wszystko pięknie ładnie tylko ani Litwini ani Ukraińcy w ten "miękki" sposób polityki nie prowadzą. Oczywiscie możemy mówić że oni są 100 lat za murzynami a my jesteśmy nowocześni
I tak jest, Ukraina to niestety wszyscy wiemy co tam się dzieje a Litwa jest odrobinę zaściankiem Europy, jeszcze trochę minie zanim zaczną prowadzić się jak państwo Europejskie czy chociażby Polska/Czechy/Węgry. Po prostu nasza polityka ma inne priorytety.
-
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polska?zobacz/lithuania-loves-poland-internetowa-akcja-litwinow
O ile przyjemniejsze są takie akcje od jakichś debilnych transparentów.
-
"Kajanie się tysięcy Polaków za wygłup garstki dotarło na Litwę."
Przeprosiny szowinistów podpisało "niecałe 15 tysięcy"..... na meczu kibiców Lecha było ponad 16 tysięcy. Więc trzeba się zastanowić nad tymi ,,przeprosinami,,.Skoro tak nas kochają.. to zamiast dennych zdjęć z karteczkami... niech oddadzą polską ziemie którą ukradli... pozwolą pisać po polsku i otworzą polskie szkoły o autonomii już nie wspominając.
-
"Kajanie się tysięcy Polaków za wygłup garstki dotarło na Litwę."
Przeprosiny szowinistów podpisało "niecałe 15 tysięcy"..... na meczu kibiców Lecha było ponad 16 tysięcy. Więc trzeba się zastanowić nad tymi ,,przeprosinami,,.Skoro tak nas kochają.. to zamiast dennych zdjęć z karteczkami... niech oddadzą polską ziemie którą ukradli... pozwolą pisać po polsku i otworzą polskie szkoły o autonomii już nie wspominając.
Niech od razu wywieszą polską flagę, i uznają, że litewskość to ukryta opcja niemiecka...
Jakie ziemie nam ukradli? Madagaskar?
Wilno? To zawsze była stolica Litwy. To, że mocno spolonizowana to fakt, ale polskie to miasto było przez 20 lat.
Co do polskich szkół, na Litwie boją się mniejszości narodowych. Zwłaszcza, że w czasie 20lecia międzywojennego ta polska pokazała "pazurki"
Co do przeprosin, skoro ich uraziliśmy to było trzeba. Można było jedynie wysłać do tego Muchę jako ministra sportu, co byłoby mniej "oficjalne" a bardziej związane z faktem, że to "kibole" urazili naszego sąsiada nie Polacy.
-
Czy tylko ja mam dość tego lizania się po tyłkach? Jeżeli to ma być nowoczesna polityka, to ja jestem w tej kwestii człowiekiem anachronicznym. Nie można udawać że problemu nie ma, Polska mniejszość jest na Litwie szykanowana. Litwini jawnie śmieją się nam w twarz, a gdy nasi kibice wywieszą transparent to lecimy z przeprosinami. Bez jaj...
-
lygrys, skoro już ktoś zna definicje unifikacji to nie powinien odbierać praw mniejszości narodowych do samostanowienia. Putin to odpuścił, nie wiem dlaczego ci , którzy są takimi jewropejcami jak litwini nie mogą, ale jeszcze raz..kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Nie bądz hipokryta, bo twoi litewscy przyjaciele jeszcze nie raz zajdą ci za skóre. Może sam jesteś ukrytą litewską opcją???..cholera wie..
-
Tak jestem ukrytą opcją litewską...xD
Argaleb, a czy gdyby minister powiedział coś w stylu " Kibole wam dobrze dogadali, wsioki! Litewska świadomośc narodowa wzięła się ze wsi...huehuehue...Je&&&& sie na ryj wieśnioki" to by było niby lepiej? Przecież, nie byłoby tu nic "przekłamanego" z Litwą mamy na pieńku, a szlachta litewska była w XIX wieku spolonizowana. Problem w tym, że każde "bohaterskie" działanie naszych kiboli, demolka po meczu na Litwie itd. itd. itd. jest całkowicie nie na rękę mniejszości polskiej na Litwie.
Zacieśnianie stosunków gospodarczych to raczej lepszy krok w stronę pomocy tamtejszym polakom. Poprawianie relacji a nie ich pogarszanie. Litwa na razie nie szanuje Polski to fakt, ale też nie uważam, byśmy mogli owego szacunku oczekiwać od Litwinów. Od czasów drugiej wojny światowej nie podnieśliśmy się jakoś za bardzo, a przed ową wojną "zakosiliśmy" im stolicę.
-
Trudna sprawa z tym Wilnem, bo historia miasta burzliwa, ale jakby nie było, miasto założyli Litwini i to była stolica... A następnie z każdym wiekiem coraz mniej litewskie się stawało... Aż na myśl przychodzą tak nierealne pomysły, że najlepiej byłoby gdyby to na Wileńszczyźnie, a nie w Palestynie utworzono coś jak Izrael, w końcu była to 'Jerozolima Pónocy' długi czas... Wojen na Bliskim Wschodzie nie byłoby, a dzięki sprytnym i majętnym ludziom w jarmułkach, cały region by się rozwinął, heh.
-
Eh, nie mieli ich gdzie(żydów) umiejscowić. Myślano nawet o krymie, całkowicie zniszczonym w czasie działań wojennych, ale podobno Stalin przestraszył się takiego pro-amerykańskiego przyczółka. :)
Co do samego Wilna, Litwinom odebraliśmy to miasto w sposób raczej brutalny. Może się nam należało, ale nie ma co się dziwić, że raczej na wiele lat rzuciło to nienawiść między dwa nasze narody;)
-
Harry, uściślij proszę, co rozumiesz przez zwrot "ukradli nam".
Poza tym, z granicami zawsze jest problem. Zawsze ktoś będzie uważał się za poszkodowanego, "bo to kiedyś było nasze". Kiedyś było, teraz nie jest. Granice zmieniają się bez przerwy. Jakby każdy kraj zgłosił roszczenia do ziem, które kiedyś miał na własność zrobiłby nam się piękny burdel.
-
Dyskusja o EU przeniesiona do Ławy Głównej.
-
Wracając do tematu. Moim zdaniem należało przeprosić, bo hasło mogło urazić Litwinów. Odrywając to od kontekstu całego, chciałbym się was spytać, czy jeśli Polacy urazili inne państwo czy minister spraw zagranicznych powinien przeprosić? Chodzi o wasze zdanie ofc
-
Można się spierać kto ma przepraszać kto ma mniejsze jajka i tak dalej. Jeśli ktoś uważa, że jeden twór morderców jest lepszy od drugiego to ma nasrane w głowie. Tacy ludzie zarówno ze strony litewskiej jak i polskiej to po prostu zakompleksione bombki, nie mające co robić w życiu to mają chociaż kilka barw na jakimś płótnie. Ja historię swojego kraju znam, szanuję, jednak nie ma co ukrywać wszędzie ludzie są tacy sami a to, że z góry ktoś narzucił nam język czy kulturę nie zmienia natury ludzkiej, i uważanie się za kogoś lepszego z tego powodu jest po prostu śmieszne. Cały temat nie jest warty nawet splunięcia, bo normalni ludzie nie zawracają sobie tym głowy. W państwie powinno po prostu obowiązywać jakieś prawo, które by było przestrzegane i albo by dopuszczało takie zachowania (wolność słowa tralala, niech się idioci wykrzyczą), albo po prostu by się ich zamykało. To nie powinno być zmartwienie normalnych jednostek, tylko powinna być akcja-reakcja na podstawie aktu prawnego i tyle w temacie. Nie powinno być nawet zastanawianie się nad tym. A to, że nie ma żadnego prawa i nic tutaj nie jest przestrzegane to już inna kwestia. Osobiście mam czyste sumienie na kogo głosowałem hehe. A czy by innemu państwu się to podobało czy nie.. to już nas nie obchodzi bo jesteśmy suwerenni i tyle. Rzekłem. Dyskutujcie ładnie dalej, fajnie, że na tawernie zrobili miejsce do tego.
-
Wszystko kurcze fajne tylko kto zwróci kase polskim kibicom za rozp*** auta. Mój znajomy stracił przednią szybę i miał przecięte trzy opony nie mówiąc już nawet o rozwalonych światłach. Ot i koszty zainteresowania sportem.... Faktycznie, było za co przepraszać. Jakoś w sprawie takiego wandalizmu politycy oświadczeń nie wygłaszają. To kibice sami dali własne za pomocą transparentu mówiąc co im na sercu leży.
Poza tym jakoś nie kojarze żeby Litweski rząd przepraszał za ciężkie pobicie 16-latka (Polaka) przed polskim domem kultury. Mówiąc krótko nie obchodzi mnie czy to Litwini, Bułgarzy czy Marsianie, wszelkiego rodzaju aktów bandytyzmu i przemocy nie ważne z czyjej strony nie wolno tolerować, nie ważne z jakiego źródła się biorą. Amen.
-
Litwini ostatnio też robią afery, że niby są w Polsce źle traktowani, a tymczasem w miastach polsko-litewskich, w których mieszka litewska mniejszość narodowa, zapewniane jest szkolnictwo w języku litewskim oraz inne usługi, dostępne dla Litwinów, mają też oni prawo zdawać maturę w swoim ojczystym języku w granicach NASZEGO KRAJU. Tymczasem ostatnio czytałem, że polska mniejszość narodowa na Litwie ma o wiele gorzej, ponieważ zlikwidowano parę szkół i nauczanie w języku polskim, a także maturę polską. Innymi słowy - my dla nich rękę wyciągamy, a w zamian nic nie dostajemy.
Z mojego punktu widzenia Polacy za granicami są gorzej traktowani. I kto tu ma źle? Litwini w Polsce, czy Polacy na Litwie?
No ale odnosząc się do tematu - rasizm JEST zły, a odnośnie tego zdarzenia z banerem "Litewski chamie..." tym gorzej. Nasz naród wyszedł za sprawą kibiców na rasistów.
A z innej beczki boli mnie fakt, że kiedyś, jak nas uczy historia, byliśmy połączeni z Litwą uniami - personalną, a później realną. Powinniśmy dążyć do braterstwa, a nie wszczynać walki między sobą.
-
A z innej beczki boli mnie fakt, że kiedyś, jak nas uczy historia, byliśmy połączeni z Litwą uniami - personalną, a później realną. Powinniśmy dążyć do braterstwa, a nie wszczynać walki między sobą.
Z tego co wiem, dzisiejsza Litwa z dawnym Wielkim Księstwem ma niewiele wspólnego. Podobno większość potomków tamtych Litwinów mieszka na terenie dzisiejszej Białorusi, i to tam jest większa świadomość tej unii. Kilka lat temu przebąkiwano nawet o planach odnowienia unii - właśnie z Białorusią*. Ciekawe czy te plany kiedyś powrócą po którejś ze stron. :)
-
Kilka lat temu przebąkiwano nawet o planach odnowienia unii - właśnie z Białorusią*. Ciekawe czy te plany kiedyś powrócą po którejś ze stron. :)
Nie martw się- król Polski i Wielki Książę Białorusi na pewno wznowią unię xDD
-
Nie martw się- król Polski i Wielki Książę Białorusi na pewno wznowią unię xDD
Hehehe. :P
Oczywiście były to pomysły ludności, która rozmyślała nad przyszłością swojego kraju po upadku śmierci "Wielkiego Księcia".
-
Przeczytałem wszystko,i wiecie co?Tak się zapytam,czego oczekiwaliście? że Sikorski wyzwie na szable litviensvinkusa? albo pośle husarie? Jeśli Jarek dojdżie do władzy,owszem,wtedy można spodziewać się wszystkiego.Zacznie się od skromnego przetrzewiania granic i ograniczeniu pomocy dla biednych sąsiadów.NIe wspominając o wszelkich pomocach gospodarczych,umowach między państwoych,o których my,szarzy userzy przecież pojęcia nie mamy.
Wojny wam się zachiewa? Mocarstwa?Pobijemy wszystkich to będą nas szanować? Nie te czasy.
Zacznijmy od siebie Polacy!Mniej hejtu a zbudujemy mocarstwo.Kraj obszarowo większy od UK a zaludnienie mniejsze o połowę,o czym to świadczy? Mamy piękne gory,morze,mazury,bieszczady itd. Chu.. mie strzela jak pomyśle o tym nie wykorzystanym potencjale.