Na początku chcę zaznaczyć że to opowieść bardziej dla osób zaznajomionych z multiplayerem i jego sceną i dla tych których nie dotyka butthurt :D myślę, że będzie kilka nawiązań w przyszłości, pewnie nawet nieświadomych.
---------------------------------------------------------------------------------
Był to dzień 1 września 2011 roku. Norbert, bo tak mu na imię poszedł do sklepu i kupił grę za pieniądze z bierzmowania. Niewiele już niestety zostało po tym jak dokupił nowiusieńkie Air Maxy i bluzę z randomowymi napisami (ważne, że była kolorowa). Za to z komunii ostał mu się komputer, dość słaby także szukał gier ze złą grafiką, od kuzyna usłyszał żeby popatrzył na tabelkę "wymagania" znajdującą się z tyłu pudełka. Wypatrzywszy ciekawą grę podniósł pudełko, hm... wymagania się zgadzają.
- Biorę ten szit! - wykrzyknął z radością aż ekspedientka się obejrzała.
Podszedł do kasy, kupił grę, spojrzał na paragon - widniała na nim nazwa gry i cena "Mount&Blade Warband x1 49 zł". Wyszedł na ulicę, zimne powietrze wlatujące do wnętrza uderzyło go w twarz, deszcz ciął z kąta, musiał przymrużyć oczy. Zaciągnął kaptur swojej SWAG bluzy i pognał do domu na chińskim skuterze, przecież Quadem na mieście psy złapią... może jednak kiedyś wyjedzie nim na Warszawę, powie się kolegom że za pobicie spisali... tylko przypał będzie.
Norbert wchodząc do domu się rozebrał i pognał do komputera, szybko tylko na fejsiku się zalogować.
- Ale dupna pogoda omg - wystukał na klawiaturze i wiadomość poszła na profil.
Po pojawieniu się pięciu lajków zainstalował grę, Steama już miał - no przecież kto nie gra w Call of Duty? Próbował pograć w singla - niestety komunijny komputer nie domaga, jedyna modernizacja w ciągu ostatnich pięciu lat polegała na zmianie starego CRT na 24 cale, GF 7600 ledwo trzymał tą rozdziałkę ale kogo to obchodzi skoro monitor fajnie wygląda.
- Pogram w multi, singiel ssie, dziś w single nikt nie gra!
Włączył multi, spostrzegł nick "New_Player"
- Ha! Ale słaby, ustawie sie jakiś angielski to będą się jarać, brat mnie nazwał retardem więc taki nick bede miał, pewnie to znaczy, że jestem pro!
Wszedł na serwer, wybrał jednostkę - Vaegirski jeździec.
- Hmm, będę ich cisnął.
Po respawnie zabił 3 gości scimitarem, pograł jeszcze trochę aż napisał do niego gość o nicku "PPiH_MaciekWoj997"
PPiH_MaciekWoj997: siema ty polak?
Retard: no pewnie a co
PPiH_MaciekWoj997: chcesz do klanu?
Retard: omg to fajnie jak dojsc?
PPiH_MaciekWoj997: jaki jest twuj nick na steam?
Retard: Norbert96PL
Maciek dodał retarda na Steam i wywiązała się rozmowa, Retard został odrobinę uświadomiony co do zasad i konfliktów klanowych na scenie Warbanda. Bardzo go to pociągało, pragnął też znaleźć się w tej złożonej społeczności.
PPiH_MaciekWoj997: no wiesz my jestesmy klan Polskie Państwo i Honor i mamy kose z klanem PR
Retard: co to PR?
PPiH_MaciekWoj997: polske rycerstwo ale to som nooby nie idz do nich
Retard: ok to ide do was
PPiH_MaciekWoj997: dobra masz ts: 0700-880-717
Retard: spoko
Retard zmienił nick na PPiH_rekrut_Retard
PPiH_MaciekWoj997: no i git to nary jutro gramy mecza przyjdz
Retard dobra bede tam
Retard wyłączył komputer i poszedł wziąć prysznic. Po czynnościach higienicznych i postawieniu klocka położył się spać, zwykle siedzi jeszcze i ogląda filmy dla dorosłych na Polsat Play ale dziś chcial knuć jak zostać liderem klanowym w Mount&Blade Warband. To był jego cel.. to się spełni.. oni zobaczą..
To chyba ten wpływ Ridża
Tak, już mogę zaspoilerować - Barbarzyńca dowie się, że dziecko wcale nie będzie jego.
Ale później okaże się, że jednak jego