Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: OriginalRudeBoysStyle w Kwietnia 20, 2013, 07:43:55
-
no to głosujcie i dzielcie się swoimi pomysłami, a dodam je do ankiety :D
-
Ja chciał bym więcej rodzajów misji, min. 10 nowych rodzajów zadań.
Te jakie są, zbyt często się powtarzają i są nudne :/
-
zanudzić można się na tych misjach. Tylko podatki i podatki ściągać z tych wiosek. Troche wieje nudą już ten M&B
-
Zagłosowałem na więcej misji i urozmaicenie w miastach. Dodałbym też nowe frakcje jakby była trzecia możliwość - cały czas ci vaegirowie, swadianowie. Mogliby dodać trochę nowych nacji, ale są przecież mody. A te misje to prawie tragedia - znam chyba wszystkie typy zadań na pamięć. Przydałby się też na warbada wątek fabularny - coś w stylu fabuły z TES albo Gothica.
-
Zagłosowałem na więcej misji i urozmaicenie w miastach. Dodałbym też nowe frakcje jakby była trzecia możliwość - cały czas ci vaegirowie, swadianowie. Mogliby dodać trochę nowych nacji, ale są przecież mody. A te misje to prawie tragedia - znam chyba wszystkie typy zadań na pamięć. Przydałby się też na warbada wątek fabularny - coś w stylu fabuły z TES albo Gothica.
fabuła, dobry pomysł, dodam do ankiety. Jak coś wymyslisz to pisz :D
-
Wymyśliłem - opiszę tutaj pierwsze zadanie po zaczęciu gry:
1. Królewski sługa - zaczynasz grę sam, mając u boku tylko miecz. Przyjechałeś z dalekiego kraju w nadzieję na jakiś zarobek. Przed samym twoim wyjazdem pewien król wręczył ci pismo, zawinięte wokół ozdobnego pierścienia. Obecnie masz zanieść list do króla swadian ( Harlausa ). Jak go znajdziemy król przeczyta pismo. W trakcie rozwiązywania późniejszej fabuły, dowiemy się o planowanym najeździe wrogiej armii, przed którą ostrzega pismo. Harlaus nagrodzi nas 50 denarami i każe sprawdzić ruiny, koło których widziano okaleczone trupy i ślady krwi. Przyjeżdżamy na miejsce. Tutejsi kapłani twierdzą, że zabici to opryszkowie, którzy terroryzowali wioskę, leżącą nieopodal. Mamy wybór - zabić kapłanów, kazać im się wynosić lub zostawić ich w spokoju. Wybierając walkę - będziemy musieli przeprowadzić bitwę z 15 kapłanami ( mają tylko czarne szaty i drewniane kije ). Jak przyjedziemy do króla swadian to powie:
- Jeśli zabiliśmy mnichów Harlaus wręczy nam nagrodę ( mnisi wyłudzali od wieśniakow jedzenie i pieniądzę, ponieważ chcieli zbudować nowy klasztor - trupy to bandyci. Kapłani obronili wioskę przed napadem, ale chcieli sowitej nagrody ).
- Jeśli ich wypędziliśmy Harlaus wręczy nam trochę mniej pieniędzy, ale zyskamy 2 honoru.
- Przy trzeciej możliwości dostaniemy od wieśniaków trochę jedzienia i rzeczy do sprzedania, ale Harlaus nic nam nie wręczy i pośle oddział mający na celu wypędzenie kapłanów z jego ziem. Zyskamy też 2 punkty honoru.
Mam nadzieję, że pomysł na to zadanie wam się spodobał.
-
Wymyśliłem - opiszę tutaj pierwsze zadanie po zaczęciu gry:
1. Królewski sługa - zaczynasz grę sam, mając u boku tylko miecz. Przyjechałeś z dalekiego kraju w nadzieję na jakiś zarobek. Przed samym twoim wyjazdem pewien król wręczył ci pismo, zawinięte wokół ozdobnego pierścienia. Obecnie masz zanieść list do króla swadian ( Harlausa ). Jak go znajdziemy król przeczyta pismo. W trakcie rozwiązywania późniejszej fabuły, dowiemy się o planowanym najeździe wrogiej armii, przed którą ostrzega pismo. Harlaus nagrodzi nas 50 denarami i każe sprawdzić ruiny, koło których widziano okaleczone trupy i ślady krwi. Przyjeżdżamy na miejsce. Tutejsi kapłani twierdzą, że zabici to opryszkowie, którzy terroryzowali wioskę, leżącą nieopodal. Mamy wybór - zabić kapłanów, kazać im się wynosić lub zostawić ich w spokoju. Wybierając walkę - będziemy musieli przeprowadzić bitwę z 15 kapłanami ( mają tylko czarne szaty i drewniane kije ). Jak przyjedziemy do króla swadian to powie:
- Jeśli zabiliśmy mnichów Harlaus wręczy nam nagrodę ( mnisi wyłudzali od wieśniakow jedzenie i pieniądzę, ponieważ chcieli zbudować nowy klasztor - trupy to bandyci. Kapłani obronili wioskę przed napadem, ale chcieli sowitej nagrody ).
- Jeśli ich wypędziliśmy Harlaus wręczy nam trochę mniej pieniędzy, ale zyskamy 2 honoru.
- Przy trzeciej możliwości dostaniemy od wieśniaków trochę jedzienia i rzeczy do sprzedania, ale Harlaus nic nam nie wręczy i pośle oddział mający na celu wypędzenie kapłanów z jego ziem. Zyskamy też 2 punkty honoru.
Mam nadzieję, że pomysł na to zadanie wam się spodobał.
Masz dobrą wyobraźnie do gier :D Teraz sprzedaj jakiejś wytwórni pomysł na i będzeimy mieli gierke z fabułą mount&blade podobną
-
Moglibyśmy zrobić drugiego storymoda pod warbanda.
-
taaa.. a znasz się na informatyce???
-
Może wymyślicie coś tutaj? http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=12700.0
-
Skarbnik- to bierzemy się do pracy :D
-
Poza fantasy to... w zasadzie wszystko byłoby dobre.
-
a z tego można wybrać tylko 2, a fantastyke wybrałem tylko dla zasady, mi ten pomysł też się nie podoba
-
Może wymyślicie coś tutaj? http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=12700.0
O kurczę już wysyłam zadanie.
Edit: Aj to jest na powstanie kościuszkowskie. Ja w tego moda nie grałem, nie będę się wcinał z zadaniem, bo nie znam mechaniki gry ( ściągać nie chce, ponieważ te klimaty mnie nie interesują ). Trochę wstyd mi przyznać, ale zadanie wymyślę pod moda średniowiecznego - pod takie czasy nie przychodzą mi żadne pomysły.
Przepraszam za zawracanie głowy.
-
e tam, zawsze można zadanie jakoś przerobić pod dany czas :) Poza tym to co wymyślisz prawie na pewno pojawi się w modzie, a gdzie ten swój średniowieczny quest zamierzasz wrzucić?
-
czyli tworzycie własnego moda do Warbanda?
-
Podałem wcześniej linka do "konkursu" na questy do moda 1794 Powstanie Kościuszkowskie, ten mod jest ciągle tworzony i jest wysoka szansa, że wymyślony quest w nim się pojawi, a nie sobie tu siedzicie i gadacie, jakie to super questy mogłyby być :P
-
Według mnie, powinni dodać przede wszystkim fabułę, np. najazd khergitów, rozbiór Swadi, inwazja Nordów, itp. Coś, co sprawi, że gracz zostanie zaskoczony mając już duże osiągnięcia w grze. Poza tym różnorodność jednostek powinna być znacznie większa, piechota powinna się dzielić na pikinierów, mieczników, toporników, powinny być także różne typy strzelców, np. łucznicy świetnie strzelający z łuku, ale o małej żywotności i na odwrót (bo wszystkiego mieć nie można).
Poza tym, tworzenie własnego państwa powinno być znacznie trudniejsze, bo teraz to można w 2 tygodnie w grze wyszkolić oddział elitarnych rycerzy i zdobywać zamek (ciekawe skąd te zbroje i konie mają ci rycerze).
-
...powinny być także różne typy strzelców, np. łucznicy świetnie strzelający z łuku, ale o małej żywotności i na odwrót (bo wszystkiego mieć nie można).
Łucznicy Bersekerzy?
-
Poza tym, tworzenie własnego państwa powinno być znacznie trudniejsze, bo teraz to można w 2 tygodnie w grze wyszkolić oddział elitarnych rycerzy i zdobywać zamek (ciekawe skąd te zbroje i konie mają ci rycerze).
Przede wszystkim zwiększ poziom trudności - może wtedy nie będzie tak łatwo zdobyć zamek. Po drugie zdobyć zamek to jedno, a obronić to drugie - jak król wrogiej frakcji przyjedzie z kilkoma lordami to może się zrobić nieciekawie. Jak chcesz mocnych wrażeń to ściągnij mody np. Prophesy of Pendor, Brytenwalda, Sword of Damocles. Uwierz mi dostarczy ci to mocnych wrażeń.
Łucznicy Bersekerzy?
Wydaje mi się, że Czarnoksiężnikowi z Angmaru chodziło o łuczników o świetnej celności i wysokich obrażeniach na odległość, ale jak już się do nich dobiegnie to w walce wręcz stają się potwornie słabi. Faktycznie więcej typów wojsk mogliby wprowadzić w warbandzie.
-
Wydaje mi się, że Czarnoksiężnikowi z Angmaru chodziło o łuczników o świetnej celności i wysokich obrażeniach na odległość, ale jak już się do nich dobiegnie to w walce wręcz stają się potwornie słabi. Faktycznie więcej typów wojsk mogliby wprowadzić w warbandzie.
Dokładnie. Berserkerów też mogliby wprowadzić, chociaż ja tam wole jednostki, które zadają mniej obrażeń, ale za to nie giną tak często. A jednostki strzelckie w native to straszna tragedia, skoro żaden strzelec nie ma łucznictwa/kusznictwa na więcej niż 150.
Przede wszystkim zwiększ poziom trudności - może wtedy nie będzie tak łatwo zdobyć zamek. Po drugie zdobyć zamek to jedno, a obronić to drugie - jak król wrogiej frakcji przyjedzie z kilkoma lordami to może się zrobić nieciekawie. Jak chcesz mocnych wrażeń to ściągnij mody np. Prophesy of Pendor, Brytenwalda, Sword of Damocles. Uwierz mi dostarczy ci to mocnych wrażeń.
Gram na najwyższym poziomie trudności, tylko blokowanie i kontrolę lancy mam automatyczne (w oblężeniu i tak żaden pożytek z lancy). Mając 30 - 40 swadiańskich rycerzy albo mameluków i jeszcze kogoś tam na tyłach (żeby przewaga bitewna nie była zbyt niska) można śmiało zbobywać jakiś zamek Veagirów, albo khergitów (lepiej Veagirów). Oczywiście, przyznaję rację, że obrona zamku to już zupełnie inna bajka. Mając łącznie 100 - 200 ludzi będzie trudno odeprzeć atak armii tysiąca żołnierzy. Ale zawsze jest na to jakiś sposób, można np. zaatakować przechodzących w pobliżu wieśniaków, tak aby część lordów dołączyła się do bitwy (z reguły nie atakuje cywilów, ale cóż, cel czasami uświęca środki ;P).
Czemu napisałem o swadiańskich rycerzach i mamelukach? Bo kawalerię znacznie łatwiej wyszkolić, niż piechotę, a w oblężeniu poradzi sobie równie dobrze. Poza tym swadiańscy rycerze mają morgenszterny, a to najlepsza broń pod względem obrażeń.
-
Wtedy doszło by do paradoksu... Im lepszy żołnierz tym lepszy ekwipunek mu się daje(Nie wyślemy komandosa z samostrzałem i scyzorykiem na sabotaż, a rekrutowi najlepsza broń od tak w ręce nie wpadnie).
-
Raczej chodzi o to, że oni mają tą broń i wyposażenie za darmo prawie. Ile się płaci podczas awansu na rycerza?
A ile jest warty płaszcz płytowy (o reszcie nie wspomnę)?
-
Miałem na myśli super-strzelców w szmatach i z zardzewiałymi mieczami.
Co do ekwipunku, gdybyś miał fundować 20k za każdego rycerza... pamiętajmy, że to tylko gra choć uważam, że opłata za awans jest stanowczo za niska.
-
Gram na najwyższym poziomie trudności, tylko blokowanie i kontrolę lancy mam automatyczne (w oblężeniu i tak żaden pożytek z lancy). Mając 30 - 40 swadiańskich rycerzy albo mameluków i jeszcze kogoś tam na tyłach (żeby przewaga bitewna nie była zbyt niska) można śmiało zbobywać jakiś zamek Veagirów, albo khergitów (lepiej Veagirów). Oczywiście, przyznaję rację, że obrona zamku to już zupełnie inna bajka. Mając łącznie 100 - 200 ludzi będzie trudno odeprzeć atak armii tysiąca żołnierzy. Ale zawsze jest na to jakiś sposób, można np. zaatakować przechodzących w pobliżu wieśniaków, tak aby część lordów dołączyła się do bitwy (z reguły nie atakuje cywilów, ale cóż, cel czasami uświęca środki ;P).
Dlatego piszę - ściągnij sobie Prophesy of Pendor ( inne frakcje, jednostki, mapa i poziom trudności ). Ja bym jeszcze zmienił mapę warbanda - więcej wody, to wtedy mogliby wprowadzić podroże morskie ( jak w np. Brytenwaldzie ).
-
Miałem na myśli super-strzelców w szmatach i z zardzewiałymi mieczami.
Co do ekwipunku, gdybyś miał fundować 20k za każdego rycerza... pamiętajmy, że to tylko gra choć uważam, że opłata za awans jest stanowczo za niska.
Nie mówię o 20k, ale z 500-1000 mogłoby być. Wtedy nie można będzie szkolić ich hurtowo, tylko będą "na bogato".
Nie wiem ile obecnie wynosi koszt awansu, ale pewnie jest to ok. 100, co według mnie jest śmieszne.
-
Dobra mam PoP'a i zapowiada się ciekawie. Szkoda tylko, że dostaje się tak mało doświadczenia za bandytów (na razie walczyłem tylko z takimi za 33 i 18).
Żeby nie było offtopu
Miałem na myśli super-strzelców w szmatach i z zardzewiałymi mieczami.
Na jednostki trzeba także patrzeć jak na potencjalnego przeciwnika. Armia, w której byłoby kilkudziesięciu łuczników w zbrojach płytowych z łucznictwem na 400 i potężnym naciągiem na co najmniej 8 byłaby wyzwaniem nie wartym podejmowania - więcej ludzi zginęłoby w walce z nimi, niż się wyszkoliło (to zależy oczywiście od tego jaką mamy drużynę, ale bez strat raczej by się nie obyło). Ale jeśli już damy im skórzane zbroje i krótkie miecze (niekoniecznie zardzewiałe :)), będzie wystarczyło do nich podejść, i sprawa załatwiona - ale już samo podejście do nich będzie sporym wyzwaniem.
Co do zmian przypomniało mi się jeszcze kilka rzeczy:
- Ulepszenia w lennach powinny być widoczne.
- W statystykach towarzyszy powinna się pojawiać liczba wrogów zabitych przez nich, a nie przeze mnie.
- Wioski powinny być rzadziej plądrowane, w dodatku do splądrowania wioski powinna być wymagana odpowiednia liczebność (np. 50 ludzi) lub wyszkolenie oddziału. Z drugiej strony, po splądrowaniu wioski ulepszenia powinny zostać częściowo lub całkowicie zniszczone.
- Powinna być możliwość dania towarzyszom książek do przeczytania.
-
Mnie natomiast bardzo wkurza, to że jakiś dwudziestu-paru bandytów łupi wioskę, a wieśniacy się nie sprzeciwiają. Gdzie tu logika? 60 wieśniaków naprzeciwko 25 górskich bandytów. Naprawdę te AI komputera powinno być wyższe.
Nie mówię o 20k, ale z 500-1000 mogłoby być. Wtedy nie można będzie szkolić ich hurtowo, tylko będą "na bogato".
Nie wiem ile obecnie wynosi koszt awansu, ale pewnie jest to ok. 100, co według mnie jest śmieszne.
Według mnie rzeczywiście powinni coś zmienić z tym awansem. Np. żeby doszkolić swadiańskiego rycerza trzeba wydać 500 denarów. Niestety twórcy gry nie chcieli nas obciążać nadmiernymi kosztami.
-
Bandyci mają miecze, tarcze itd. wieśniacy mają króciutkie noże, drewniane pałki, kamienie i widły oraz żadnego doświadczenia w walce. Około 50 z nich prawdopodobnie zginie więc oczekują pomocy od lorda lub innego anioła stróża.
-
- W statystykach towarzyszy powinna się pojawiać liczba wrogów zabitych przez nich, a nie przeze mnie.
- Powinna być możliwość dania towarzyszom książek do przeczytania.
Jest to we Florisie.
Z tym plądrowaniem wiosek, to dobry pomysł. Zawsze mnie denerwuje, gdy zniszczę armię lorda, a on wróci z 30 bojówkarzami i splądruje mi wioskę.
-
Bardzo fajnie by było, gdyby dało się wyszkolić dla wioski oddział obrońców, który patrolowałby tereny wokół wioski i bronił jej przed bandytami. Rozwiązałoby to też problem z plądrowaniem wioch przez 20 osobowe oddziały wroga