Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband - pomoc => Problemy z grą => Wątek zaczęty przez: awaw24 w Kwietnia 15, 2013, 22:22:41
-
Podajcie wasze propozycje bo nie za bardzo wiem jak zrobić oddział ?
-
W polu - Swadiańscy rycerze.
Do obrony - Vaegirscy strzelcy i Rhodoccy sierżanci.
Do ataku - ~50 Rhodockich kuszników na pierwszą falę do wybicia strzelców wroga, reszta Nordyccy Huskarle.
-
Jeszcze dorzuciłbym do walk w polu khergicką jazdę - może nie są zbyt wytrzymali, ale dają sobie radę.
Sarranidzcy mamelucy i strażnicy też się przydają.
-
W polu - Swadiańscy rycerze.
Do obrony - Vaegirscy strzelcy i Rhodoccy sierżanci.
Do ataku - ~50 Rhodockich kuszników na pierwszą falę do wybicia strzelców wroga, reszta Nordyccy Huskarle.
A tak, przez ciekawość. Dlaczego do obrony Rhodoccy sierżanci, a nie Huskarle? Lub odwrotnie, dlaczego do ataku Huskarle a nie Rhodoccy sierżanci? :)
Przecież na blankach i tak się spotkają, prawda? ;)
-
Huskarle to najpotężniejsza piechota w grze, ale się ją dłużej szkoli więc nie jest zbyt dobra do obrony.
-
Rhodoccy sierżanci są wspaniali. Ogromne pawężę i niezłe wyposażenie ( w tym mocna zbroja ) czyni nimi drugą najpotężniejszą jednostką piechoty w grze. Do obrony się przydają, ponieważ mają długie bronie i nie pozwalają wedrzeć się na mury. Natomiast przy ataku dostawaliby łupnia, ponieważ te ich halabardy blokują się na murach. Nordyccy huskarle mają krótkie miecze lub topory, więc jakoś sobie radzą na murach.
-
No dobrze. Argumentacja zacna i logiczna.
Chciałem jednak jeszcze troszkę "pociągnąć" ten temat.
Jeżeli wiem, że szykuję się do walki w polu przeciw Swadiańskiej jeździe, i mam do wyboru piechotę Huskarli lub Sierżantów Rhodockich, to tym razem chyba jednak do osłony strzelców wybiorę panów z halabardami a nie z toporkami, czyż nie? :)
-
No dobrze. Argumentacja zacna i logiczna.
Chciałem jednak jeszcze troszkę "pociągnąć" ten temat.
Jeżeli wiem, że szykuję się do walki w polu przeciw Swadiańskiej jeździe, i mam do wyboru piechotę Huskarli lub Sierżantów Rhodockich, to tym razem chyba jednak do osłony strzelców wybiorę panów z halabardami a nie z toporkami, czyż nie? :)
O ile na mojej modyfikacji Rhodokowie to oczywisty wybór, o tyle na nativie/dip modzie doradzał bym Huskarli wspartych Rhodokami, najpierw luźny szyk aby Nordowie obrzucili Swadiańczyków złomem a potem ciasny szyk aby Nordowie dobijali konnych a Rhodokokowie ich zatrzymywali.
-
Wiesz, czasem akcja się dzieje tak szybko, że nie nadążam komend wydawać :)
Szczególnie gdy walczę z ultraszybką konnicą Khanatu. Czasem nawet nie zdążę szyku ustawić a już się wbijają pomiędzy moich...
Ale pomysł jest dobry. Poeksperymentuję :)
-
Zawsze możesz zabrać ze sobą 50 puszek i szarżować kosząc każdego po drodze. :P
-
Mając limit 109 woja na wyprawy wgłąb wrogiego królestwa biorę :
20 Vaegirskich Rycerzy
30 Vaegirskich Strzelców
50 Nordyckich Huskarlów
Nie noszę ze sobą full ludzi bo mi morale okropnie lecą :)
Z takim składem ubiłem raz króla Khergitów bez większych problemów :)
-
Mając limit 109 woja na wyprawy wgłąb wrogiego królestwa biorę :
20 Vaegirskich Rycerzy
30 Vaegirskich Strzelców
50 Nordyckich Huskarlów
Nie noszę ze sobą full ludzi bo mi morale okropnie lecą :)
Z takim składem ubiłem raz króla Khergitów bez większych problemów :)
Z taką dużą ilością piechoty lepiej sobie rozwiń wyszukiwanie ścieżek - umiejętność, która zwiększy szybkość oddziału. Ewentualnie możesz kupić Borchę. Proponuję do Twojej armii dodać 20 swadiańskich rycerzy i 15 rhodockich strzelców. Zmniejsz ilość vaegirskich strzelców i huskarlów o 10. Będzie sporo luda w kompanii, ale takim składem powalisz na łopatki każdego wroga.
-
Z taką dużą ilością piechoty lepiej sobie rozwiń wyszukiwanie ścieżek - umiejętność, która zwiększy szybkość oddziału. Ewentualnie możesz kupić Borchę. Proponuję do Twojej armii dodać 20 swadiańskich rycerzy i 15 rhodockich strzelców. Zmniejsz ilość vaegirskich strzelców i huskarlów o 10. Będzie sporo luda w kompanii, ale takim składem powalisz na łopatki każdego wroga.
Powal całe pospolite ruszenie taką armią.
Spam rycerzy by dał radę, jeżeli by wasale nie byli zbyt długo w czasie pokoju.
-
Jazda robi swoje. Ale armia rhodoków złożona z strzelców i sierżantów też nie byle kogo może pokonać. Najmniej podobają mi się Vaegirzy. Czy ich żołnierze są naprawdę tacy kiepscy czy tylko mi się tak zdaje?