Ten filmik (https://www.youtube.com/watch?v=0tOAGmNNgx4) będzie zabawny tylko dla osób które miały kontakt z geometrią wykreślną. Jak miały to kwiczą z śmiechu, nie miały - trudno!
No cóż, sam nie wiem co powiedzieć. W sumie chyba Dyktatorze nie czytałeś poprzednich postów, takie odnoszę, być może mylne, wrażenie.
No mi też się zdarza robić takie rzeczy w kuchni....
...Wybitne dzieło na tle innych niskobudżetowych krótkometrażówek łączących komedię ze scenami rodem z horrorów. Zgodnie z teorią bomby reżyser tego filmu cały czas podbija nam stawkę zagrożenia zamiast dawać nam po prostu 10 sekund szoku na starcie, a więc Alfred Hitchcock approves. Do tego jestem wielkim fanem nawiązań do tamtejszych wierzeń. Obrót o 360 stopni kamery na początku jest oczywistym odwołaniem do buddyjskiego koła życia, natomiast ostatnie ujęcia wprost pokazują nam działanie reinkarnacji - dziecko było dobre, więc odrodziło się pod postacią Słońca. No a keczup zamiast krwi to bonus dla fanów starych niskobudżetowych filmów gore, więc oczywiście poleciała łapka w górę i zarzuciłbym ci piwem, ale mi się już dzisiaj skończyły.