A jeśli zależy Ci na szybkim zdobyciu garnizonu (rhodoccy sierżanci długo się szkolą), to bierz khergickich lansjerów lub Rhodockich kuszników, bo szybko się szkolą.tier 2 i już ma kuszę, a zamiast lansjerów polecam nordów - najlepiej walczą w zamkach i nie będą ci tak zżerać przychodu tylko dlatego, że mają konia którego i tak nie użyją.
tier 2 i już ma kuszę, a zamiast lansjerów polecam nordów - najlepiej walczą w zamkach i nie będą ci tak zżerać przychodu tylko dlatego, że mają konia którego i tak nie użyją.
Co z tego, że ma kuszę, jeśli pójdzie na hita w bezpośredniej walce. I poza tym ma dużo mniej kusznictwa, więc i z celnością kiepsko.Są słabi, jak każda inna jednostka z tier 2. Zamek obsadzony jednostkami z Tier 2 to słaby pomysł, lepiej ten zamek obsadzić dużo lepszymi jednsotkami.
Są słabi, jak każda inna jednostka z tier 2. Zamek obsadzony jednostkami z Tier 2 to słaby pomysł, lepiej ten zamek obsadzić dużo lepszymi jednsotkami.To najlepsza jednostka z 2 tieru na dystans, są tani i bardzo dobrzy za swoją cenę w oblężeniach gracza, ale wymagają wsparcia parunastu elitarnych piechociarzy do obrony.
Tylko że co da odstraszenie, w wypadku gdy masz doczynienia z kampanią wojenną, która nie patrzy na garnizon obrońców tylko atakuje. A wtedy już lepiej mieć trochę elity na zamku :)Patrzy na garnizon, ale po prostu nie jest to jedynym czynnikiem.
Patrzy na garnizon, ale po prostu nie jest to jedynym czynnikiem.No właśnie. A przecież lepiej się walczy wraz z mniejszą ilością elitarnych żołnierzy niż z hołotą, która zaraz zginie i nie stworzy oporu.
Osobiście zawsze wystawiałem elitarny garnizon (50/50 zamki i 100/100 miasta), który ewentualnie wasal sam sobie uzupełnił a w razie ataku razem z odsieczą rozgramiałem oblegających.
No właśnie. A przecież lepiej się walczy wraz z mniejszą ilością elitarnych żołnierzy niż z hołotą, która zaraz zginie i nie stworzy oporu.Tak, ale jeżeli odsiecz+garnizon(mały ale elitarny) to nie 1/4 wrogich wojsk, to możesz zostać zaspamiony przeciwnikami z powodu przewagi bitewnej.
Ja w native obsadziłem 5 moich miast samymi swadiańskimi zbrojnymi i kusznikami weteranami w liczbie łącznej 300 i wróg nawet nie raczył oblegać. Koszt to ok. 5000, ale miasto wyrabiało.
Tak, ale jeżeli odsiecz+garnizon(mały ale elitarny) to nie 1/4 wrogich wojsk, to możesz zostać zaspamiony przeciwnikami z powodu przewagi bitewnej.Haha, chyba nie mówisz o Native. Tam wystarczy 50-70 całkiem mocnych jednostek, by obronić zamek lub miasto. Trzeba tylko pamiętać o spamowaniu morgenszternem lub czymkolwiek innym ;]
Haha, chyba nie mówisz o Native. Tam wystarczy 50-70 całkiem mocnych jednostek, by obronić zamek lub miasto. Trzeba tylko pamiętać o spamowaniu morgenszternem lub czymkolwiek innym ;]Sam nigdy na hołocie nie polegałem, ale jeżeli masz doczynienia z armią z której 3/4 to najlepsze jednostki i jest ich ponad tysiąc, a mają w swoich szeregach kuszników to 250 elitarnych żołnierzy może nie wystarczyć, najważniejszym jednak czynnikiem jest scena
W sumie, to można hołotę wepchać, ale odradzam polegania tylko na niej, bo ze względu na ich kiepską defensywę nie stworzą dużego oporu.