Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Ogniem i Mieczem => Ogniem i Mieczem Singleplayer => Wątek zaczęty przez: SabatonerPL w Grudnia 19, 2012, 12:56:02
-
Tak jak w temacie :D
Ja pewnego razu widząc jak kilku wasali Królestwa Szwecji (któremu służyłem) walczących przeciwko całemu pospolitemu ruszeniu Rzeczypospolitej, niewiele myśląc ruszyłem wesprzeć towarzyszy broni, których szanse na zwycięstwo były nikłe. Bitwa była długa i zacięta, i niestety widząc iż nasza klęska jest nieunikniona postanowiłem po cichu czmychnąć do najbliższego sojuszniczego miasta. Dodam jeszcze, że niedługo przed bitwą kupiłem sobie za kilkanaście tysięcy talarów mieczyk całkiem mocny (to ważne). Wychodzę z bitwy mając 2 ludzi i około 20 rannych, patrze, a tu 10 zwiadowców mnie goni, a ja przez tych 20 niezdolnych do walki byłem znacznie spowolniony i chcąc nie chcąc musiałem oddać się w niewolę zwiadowcom -.-. Byłem całkowicie spłukany i co gorsza, straciłem swój mieczyk z którego tak się cieszyłem ;/
-
To ja na poczatek mialem 800 dzien i mi sie sejv popsul i musialem nawalac na nowo.
-
Miałem 28 husarzy weteranów i 40 Janczarów oraz kozaków opancerzonych ileś tam no i było nas koło 90 a ty nagle Islam Gejer jedzie a za nim prawie 15 armi no to miałem problem jeszcze miałem zbroje husarską i konia rasowego!Oczywiście musiałem się poddać bo było ich 1500 niestety.Grałem goły i wesoły :D...