Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Gildian w Listopada 10, 2012, 14:40:32
-
Witam ...
Po wygranych kilku walkach z wojskami obcej frakcji wziąłem paru Lordów do niewoli po walce ze mną byli oni ranni lecz wkrótce ich stan zdrowia osiągnął 100%
Pytanie
Jak całkiem zabić wyeliminować uwięzionych lordów ???
tak aby już ich nie było bo jak przyjmę okup i wypuszczę ich to od nowa atakują moje lenno...
Jak zrobić żeby nie wrócili do zdrowia i zmarli???
proszę o pomoc i z góry dziękuję za odp:
-
Nie da się.Przynajmniej na native. Jeśli dopisze Ci szczęście i będziesz charyzmatycznym wodzem...z czasem będą ciągły tabuny lordów aby walczyć za Ciebie i twą ojczyznę. Razem zasiadając na biesiadnych stołach by radzić jak pokonać wroga. W końcu obierzesz nadobną panią by się ożenić z nią i zawęzić cienką nić jaką jest krew lordowska. Żelazem pokonasz wroga, okazując łaskę zyskasz więcej dobrego niźli złego.
Życzę udanych wypraw;)
Ps.Trochę mnie poniosło;)
-
Jak by było można zabijać lordów było by bez sensu :P
-
Nie da się.Przynajmniej na native. Jeśli dopisze Ci szczęście i będziesz charyzmatycznym wodzem...z czasem będą ciągły tabuny lordów aby walczyć za Ciebie i twą ojczyznę. Razem zasiadając na biesiadnych stołach by radzić jak pokonać wroga. W końcu obierzesz nadobną panią by się ożenić z nią i zawęzić cienką nić jaką jest krew lordowska. Żelazem pokonasz wroga, okazując łaskę zyskasz więcej dobrego niźli złego.
Życzę udanych wypraw;)
Ps.Trochę mnie poniosło;)
troche? chłopie daj namiary na dilera! :D ;)
-
Pod sklepem "pan" za winko da Ci towar który zwala z nóg!
A tak na poważnie..."Wiedzę swą poszerz nim zadasz pytanie na które inni parskną z grymasem pogardy na twarzy..."Stachenfels Von Fristok,Averlandzki kapitan.
Edid:"Nie jestem chłopem ale szlachcic... choć ubogi."
-
ok rozumiem czyli nie da rady zabić lordów i to właśnie nie ma sensu bo przez taki stan rzeczy gra się nigdy nie kończy ...
Gdzieś przeczytałem że gra nie ma ostatniego levelu prawda to ???
-
ok rozumiem czyli nie da rady zabić lordów i to właśnie nie ma sensu bo przez taki stan rzeczy gra się nigdy nie kończy ...
Gdzieś przeczytałem że gra nie ma ostatniego levelu prawda to ???
No to jak ci się wydaje że przez brak opcji mordowania lordów gra jest bezsensu... To idź pograć w pasjansa :D
A następnym razem poszukaj tematu o tym za pomocą szukajki.
-
Nie możesz skończyć gry jako tako. Możesz jedynie zjednoczyć pod jednym sztandarem całą krainę. Włączasz w menu obozu opcje aby zrezygnowac z przygód. I czytasz co cie czeka. Co do lordów, chm,niby bez sensu,ale zważ na to że my także nie możemy zginąć a jedynie paść nieprzytomni. Mamy być wyróżnieni? Przypadkiem twórcy "zachowali balans", inaczej tego sobie nie tłumacze.
-
ok rozumiem czyli nie da rady zabić lordów i to właśnie nie ma sensu bo przez taki stan rzeczy gra się nigdy nie kończy ...
Gdzieś przeczytałem że gra nie ma ostatniego levelu prawda to ???
Ale gdyby dało się zabić lordów to gra by się kończyła za szybko -.-
W ogóle ta gra nie ma fabuły to dlaczego ma się kończyć? W tej grze można wyznaczać sobie samemu cele ;)
Jak dla mnie jest genialnie jak jest, i niech tak zostanie :)
-
A dla mnie mogliby dodać jakieś zadania stricte "kupieckie" tudzież inne nawiązujące do pozostałych "profesji" - to ukierunkowanie na wojaka i wasale robi się nudne.
-
Ale gdyby dało się zabić lordów to gra by się kończyła za szybko -.-
W takim razie, można by zastąpić ich nowymi, młodszymi itp. Oni są przedstawicielami najważniejszej szlachty w Carladii, ale jak zawsze można znaleźć było kogoś na miejsce starego wasala... Przecież problem z feudalizmem nie był taki, że było zbyt mało lordów tylko zbyt mało lenn(Z czasem)...
W ogóle ta gra nie ma fabuły to dlaczego ma się kończyć? W tej grze można wyznaczać sobie samemu cele ;)
Jak dla mnie jest genialnie jak jest, i niech tak zostanie :)
Fabułę jako taką ma, jednak to chyba jedyna taka piaskownica w której od tak się rzucało gracza między zwaśnione królestwa, poza podstawką gdzie nawet nie miałeś wprowadzenia do gry w postaci kupca.
A dla mnie mogliby dodać jakieś zadania stricte "kupieckie" tudzież inne nawiązujące do pozostałych "profesji" - to ukierunkowanie na wojaka i wasale robi się nudne.
Cóż, niby gra miała być dla każdego po trochu, ale czy gdybyś szukał jakiejś symulacji ekonomicznej to byś miał pod ręką Warbanda, który jest symulatorem możnowładcy/najemnego wojownika?
-
W takim razie, można by zastąpić ich nowymi, młodszymi itp. Oni są przedstawicielami najważniejszej szlachty w Carladii, ale jak zawsze można znaleźć było kogoś na miejsce starego wasala... Przecież problem z feudalizmem nie był taki, że było zbyt mało lordów tylko zbyt mało lenn(Z czasem)...
Koledze Gildian'owi chodziło o to że gra się nigdy nie kończy bo nie można zabić lordów, ale gdyby tak było można i by zamiast nich pojawiali się nowi lordowie to gra i tak by się nie kończyła (błędne koło)
Po za tym można lordów zwerbować do swojej frakcji ;)
Pytanie: Co się dzieje z królem po upadku jego frakcji?
-
Siedzi za granicą, a jeśli była rebelia jego królestwa to u niektórych potrafił nawet zostać wasalem.
-
czy gdybyś szukał jakiejś symulacji ekonomicznej to byś miał pod ręką Warbanda, który jest symulatorem możnowładcy/najemnego wojownika
No właśnie a gdybym szukał dobrej symulacji średniowiecza (tylko nie simsów:x) ogólnie, to poza Warbandem nic takiego nie ma, a i sam WB jest ograniczony. Pozostałe profesje są potraktowane po macoszemu i służą jedynie zwiększeniu poziomu trudności.
-
są gry osadzone w mniej więcej średniowieczu, które są o wiele bardziej ekonomiczne, rpgowe itp., tylko że niestety są raczej kilka lub kilkanaście lat wstecz... Darklands(to jest gra mistrzowska gdzie można grać biskupem-alchemikiem chociażby), King of Dragon Pass(kolejna perełka), Nethergate, Gildia, Patrician, parę modów do NWN, i inne.
A lordów da się zabijać w paru modach do WB na pewno, tylko żebym wiedział, w których... hmm w Brytenwaldzie zapewne
-
Był jeszcze Spells of Gold, który był całkiem dobrym symulatorem kupca w równoległym wymiarze.
-
No tak koledzy szczerze powiedziawszy muszę wam wszystkim przyznać rację wasze wypowiedzi na mój wątek mają swoje uzasadnienie i swój sens ,wcześniej pisałem że gdyby istniała możliwość zabójstwa lordów to gra by się inaczej rozwijała ale , była by to tylko totalna rozwałka i chodziło by tylko o to aby zabić wszystkich lordów i zdobyć królestwo, co niestety mijało by się z celem gry bo po co mordować lordów... cytat: skoro i tak na ich miejscu pojawili by się nowi i tak w kółko...
Myślę że otrzymałem dość dużo wyczerpujących odpowiedzi na moje zapytanie...
-
Pominęliśmy jednak fakt, że liczba lordów spada, choć nie tak szybko, jakby to się działo za sprawą śmierci. Mianowicie, gdy taki lord zostaje oskarżony o zdradę, przechodzi do innej frakcji, ale jak nagrabi sobie wszędzie, to wyrusza poza Calradię i tyle go widzieli. Na forum są różne tematy i rozbieżne zdania, czy oni kiedyś wracają - mnie się nie zdarzyło.
W każdym razie w tym kontekście myślałem kiedyś nad tym, o czym pisał thebadman, że przydałaby się rotacja postaci. Wymagałoby to jednak większej bazy danych z lordami, a pewnie autorom się już nie chciało. Jakby się jakiemuś modzicielowi nudziło, to przyłączam się do apelu o coś takiego.
-
Lordowie mogą wrócić, jeżeli królestwo będzie im odpowiadało, najczęściej po rebelii.
Dodatkowo w dip modzie, Władcy mogą dać przebaczenie zbiegłym wasalom swojej kultury.
-
Siedzi za granicą, a jeśli była rebelia jego królestwa to u niektórych potrafił nawet zostać wasalem.
Mi się kiedyś zdarzyło na native (ale w podstawce) , że jak obaliłem tego Yarogleka od Vaegirów to jak przejąłem zamek i chciałem, żeby do mnie należał to książę Valdym (czyli ten uzurpator, któremu pomogłem zdobyć tron) mówił, że to lenno da Yaroglekowi i się na to zgodziłem i po paru dniach Yaroglek (chyba) został władcą albo wasalem. A królestwo się nazywało Plebs i było w kolorze szarym. I do tego królestwa dołączali się królowie królestw, które zostały pokonane. Ale zawsze od nich dostawałem zadanie, że mam im wyszkolić 6 players. Tu się zdziwiłem bo nie wiedziałem o co chodzi. I nigdy nie udało mi się wykonać tego zadania.
-
To są popularne błędy po Rebelii w Native, Neutralni to domyślnie gracz gdy nie ma przynależności - jest więc jedyną jednostką "Królestwa".
Co do questu, to w nim masz wyszkolić 6 rekrutów na Graczy. ;)