Forum Tawerny Four Ways
Szulernia => Rozmowy o pozostałych grach => Gry Strategiczne => Wątek zaczęty przez: Bloomy w Sierpnia 09, 2012, 20:01:53
-
Cześć. Z tego co sprawdzałem, wątku o DoW 1 nie ma. Dlatego też zakładam.
Opis gry z Gry Online:
Warhammer 40 000: Dawn of War – Dark Crusade to drugie (po Winter Assault) rozszerzenie do znanej strategii firmy Relic Entertainment, odpowiedzialnej m.in. za kultowego Homeworlda. Podstawową nowinką, jaką wprowadza „Mroczna Krucjata”, są dwie nowe rasy – Necroni i Tau.
Pierwsza z nacji to humanoidalne roboty, które przez 60 milionów lat spoczywały w podziemnych cmentarzyskach planety Kronus. Wreszcie przebudziły się i postanowiły pokonać intruzów, którzy pojawili się na ich ojczystym globie. Necroni są istnymi maszynami do zabijania. Bez emocji mordują wszystko, co napotkają na swojej drodze. Same są niezniszczalne, gdyż ich metalowy pancerz posiada zdolność do automatycznej regeneracji. Bezpośrednia walka z nimi to jedno z największych wyzwań, jakie przygotowali dla nas twórcy Dark Crusade.
Rasa Tau diametralnie różni się od przedstawionej wyżej frakcji, gdyż jej pojawienie się na Kronusie ma podłoże ideologiczne. Jako najmłodsza ze stron konfliktu zaskakuje zaawansowanymi rozwiązaniami technologicznymi, które dają jej przewagę w walce na dystans. Reprezentujące ją jednostki są także znakomitymi specjalistami w dziedzinie dyplomacji, dzięki czemu nakłaniają inne rasy do walki pod swoim sztandarem. Sprawia to, że stają się jedną z najsilniejszych sił militarnych w całej galaktyce.
Prócz wymienionych frakcji w Dark Crusade spotykamy także starych znajomych – Gwardię Imperialną, siły Chaosu, Orków, Eldarów i Space Marines. Każda z nich ostrzy sobie zęby na pustynną planetę i ma nadzieję na wyeliminowanie oponentów. Scenarzyści gry zrezygnowali ze ściśle liniowej fabuły, w związku z czym nie jesteśmy skazani na mozolne wykonywanie kolejnych misji, lecz od razu możemy zabrać się za podbijanie całego dostępnego terenu. Naturalnie w kampanii pojawiają się momenty zwrotne, które obserwować możemy z siedmiu różnych perspektyw, zależnie od nacji, którą kierujemy. Ukończenie trybu dla jednego gracza to kwestia kilkudziesięciu godzin.
W tym czasie staramy się bronić przydzielonego nam terytorium i jednocześnie atakować sąsiadów. Przejęcie wrogiej twierdzy równoznaczne jest z wyeliminowaniem przeciwnika z rozgrywki. W samej zabawie wyróżnić można okres, kiedy rozbudowujemy swoją bazę i produkujemy jednostki oraz czas, w którym skupiamy się wyłącznie na walce. Zabiegi stricte gospodarcze prowadzimy w trybie turowym – na przemian z oponentami, natomiast w trakcie bitew Warhammer pokazuje swoje walory RTS-owe, pozwalając nam na wydawanie poleceń „na gorąco”.
Ostatnią modyfikacją w stosunku do podstawowej wersji strategii jest rozwój bohatera. Od teraz herosi kierujący armiami mogą wzbogacać się o lepsze uzbrojenie i umiejętności, nabyte z pomocą specjalnych punktów, które gromadzimy podczas rozgrywki.
Ze swojej strony uwielbiam moda do owego dodatku, brzmi on: Firestorm over Kronus. Przybliża dodatek do codex'u, i czyni grę ogółem lepszą. Dodaje mnóstwo jednostek, umiejętności, i nową nację - Black Templars.
Kilka filmików z moda:
http://www.youtube.com/watch?v=M2OkpMzKo9c
http://www.youtube.com/watch?v=JxkeCpSJQZk&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=2KCC9aS8fPs&feature=plcp
Jeżeli ktoś posiada dodatek - a nie posiada moda to proszę o PW.
-
Nie lepiej żeby temat był o ogóle DoW 1 wliczając wszystkie dodatki, także ostatni Soulstorm?
A dodatku Dark Crusade już nie posiadam. Miałem, pożyczyłem kumplowi i płyta wróciła w liczbie mnogiej...
Ale za to mam Soulstorma, który dość mocno zmienił rozgrywkę. Gdy tak porównam Soulstorm do podstawki DoW, to odnoszę wrażenie, że jednostki stały się zdecydowanie słabsze, szybciej giną. W podstawce ciężka piechota była twarda i mogła prowadzić wymianę ognia przez dłuższy czas. Ulepszeni na full marines byli chodzącymi czołgami. W Soulstormie wszystko bardzo szybko pada.
-
Nie lepiej żeby temat był o ogóle DoW 1 wliczając wszystkie dodatki, także ostatni Soulstorm?
A dodatku Dark Crusade już nie posiadam. Miałem, pożyczyłem kumplowi i płyta wróciła w liczbie mnogiej...
Ale za to mam Soulstorma, który dość mocno zmienił rozgrywkę. Gdy tak porównam Soulstorm do podstawki DoW, to odnoszę wrażenie, że jednostki stały się zdecydowanie słabsze, szybciej giną. W podstawce ciężka piechota była twarda i mogła prowadzić wymianę ognia przez dłuższy czas. Ulepszeni na full marines byli chodzącymi czołgami. W Soulstormie wszystko bardzo szybko pada.
Może być ogólnie o DoW, obojętnie. W FoK'u jednostki już nie rozwalają z karabinów wszystkiego - od tego są pojazdy i granaty. Dodatkowo każda frakcja została ulepszona, dla przykładu IG ma 2 drzewka rozwoju - jeden od pojazdów, drugi od piechoty.
-
Ja mam wszystkie części
-
Spatchuj DC do 1.2 i zainstaluj moda to możemy pograć :P
-
A ja mam problem z modem. Ładnie się instaluje i co dalej? Nie ma go w tej zakładce z Modami w grze. Jest czysta lista. Proszę o szybką odpowiedź.
EDIT: Już wszystko hula. Wystarczyło spaczować grę do wersji 1.20. :)
-
Ja nie mam gry zainstalowanej, muszę odzyskać grę od kumpla :P Zagramy gdy odzyskam
-
A ja mam problem z modem. Ładnie się instaluje i co dalej? Nie ma go w tej zakładce z Modami w grze. Jest czysta lista. Proszę o szybką odpowiedź.
EDIT: Już wszystko hula. Wystarczyło spaczować grę do wersji 1.20. :)
Sry za double posta :P Odzyskałem wreszcie grę (dopiero ją znalazł) Daj znać jeżeli masz ją nadal, bo w każdej chwili mogę zainstalować.
-
Mam Dark Crusade od chyba 4 lat i jeszcze nie grałem :) Miałem/Mam ale nie potrafię znaleźć gdzie może być ta płytka, bo się fajnie grało, a wiem że nikomu nie pożyczałem...
Trochę spam, ale nie chcę mi się uczyć i robię wszystko, żeby nie zaglądnąć do książki.
-
Mam pytanie dotyczące moda FoK. Otóż większość jednostek i takich tam w grze, nie jest podpisane nazwą, tylko "No Rage(?)" i cyferki. To trochę irytujące, bo myślałem, że będzie mi się przyjemnie grać w tego jakże świetnego moda. Czekam na odpowiedź.
-
Mam pytanie dotyczące moda FoK. Otóż większość jednostek i takich tam w grze, nie jest podpisane nazwą, tylko "No Rage(?)" i cyferki. To trochę irytujące, bo myślałem, że będzie mi się przyjemnie grać w tego jakże świetnego moda. Czekam na odpowiedź.
Musiałeś coś źle wgrać. Masz wersję 1.2?
-
Oczywiście, że tak. Do tego czasami brak tekstur na niektórych elementach. Np. u Czarnych Templariuszy Apothecary nie ma teksturek na tym pobieraczu genów (nie wiem jak to się fachowo w Młotku nazywa). Jedynie jest tak jakby model z samego projektu, przed naniesieniem tekstur.
-
Oczywiście, że tak. Do tego czasami brak tekstur na niektórych elementach. Np. u Czarnych Templariuszy Apothecary nie ma teksturek na tym pobieraczu genów (nie wiem jak to się fachowo w Młotku nazywa). Jedynie jest tak jakby model z samego projektu, przed naniesieniem tekstur.
Akurat to z tymi black templarami też tak miałem. Jaką masz wersję?
-
Jeśli chodzi o FoK'a, to chyba jakaś hm, starsza wersja. Nie miałem czasu ściągać najnowszej, więc wziąłem taką, co mniej ważyła.
-
Jeśli chodzi o FoK'a, to chyba jakaś hm, starsza wersja. Nie miałem czasu ściągać najnowszej, więc wziąłem taką, co mniej ważyła.
To ściągnij najnowszą pod 1.2 to nie będzie problemów. :)
-
Sukces Dawn of Wojna to niewątpliwie zasługa życzliwego podejścia do problemu broni palnej. Na dzień dobry walimy z granatników wyrzucających seriami granaty, a potem stopniowo poziom siły rażenia rośnie, ale nie czyni to specjalnie nikomu szkody. Obie strony walą do siebie z czegoś co mogłoby zniszczyć pancernik pierwszej klasy, ale kończy się na dymi i huku. Od czasu do czasu ktoś się zachwieje dla zachowania dramaturgii, ale i tak kończy się na walce wręcz.
I to jest piękne.
Po za tym mamy klasyczny Lovecraftowski chwyt przedstawienia rzeczy nie dających się wyobrazić ani opisać. Świat Młoteczka 40, to świat bezkresnych epickich starć, rozgrywających się na milionach planet od milionów lat, zbyt wielki by człowiek mógł go objąć rozumem i my ten świat poznajemy. Piękne.
-
(http://img.sadistic.pl/pics/9346987b875f.png)
-
McAbra sugerował przeniesienie tutaj dyskusji nt. DoWa z tematu o Total warach, więc nie widzę nic dziwnego w odkopaniu tego tematu.
-
A ja z kolej nie widzę nic dziwnego w zachowaniu Corleone, już się przyzwyczaiłem :)
Co do samego Dawn of Wojna, to w ramach zabawy proponuje rozbicie to na części składowe dla mnie przepis na Dawn of Wojna to:
Clive Barker + Lovecraft + Stephen Hawking + Tolkien + Giger + Frank Herbert, czego nie wymieniłem?
-
DoW ach wspomnienia. Byly dwie rzeczy, ktore mnie razily. Pierwsza to klony. Cała armia to klony. Oraz bardzo słaba skutecznosc termosow, ze niby power fist bije slabiej niz orkowy burszuj. Dla mnie, bez sens. PS nie widze powiazania miedzy Tolkienowskimi dzialami a wh40k.
-
No z tymi klonami to w przypadku Kosmicznych Marines raczej to nie zarzut.
Jak na faceta z orkiem na obrazku to zdecydowanie marginalizujesz wpływ Tolkiena na fantastykę ;)
-
No z tymi klonami to w przypadku Kosmicznych Marines raczej to nie zarzut.
Niby czemu? Zagłębiałeś się kiedyś w klimaty Astartes? Każdy ma wzór pancerza MK7, a mógł być zawsze MK6, albo choćby nawet MK8. Ale nie wymagajmy zbyt wiele od już całkiem wiekowej gry.
Jak na faceta z orkiem na obrazku to zdecydowanie marginalizujesz wpływ Tolkiena na fantastykę ;)
Wpływ na powstawanie wielu nowych uniwersów fantasy jest ogromny. Ale w wh40k nie jest to tak bardzo odczuwane. Choćby nawet taki ork, każdy łorhamerowiec wie że jest zielony. Z kolei osoba, która ma styczność z fantastyką tylko przez kilka godzin oglądania LOTR'a powie że jest raczej blady. Istotna różnica :d
-
Sporo godzin przegrałem w DoWa, bardzo fajna gra. Każda frakcja jest unikalna i sposób jej prowadzenia różni się bardzo od innych, dzięki czemu nie nudzi się szybko. Astartes najbardziej lubię, choć bardziej nie przez jednostki, a sympatię do nich w uniwersum. A co do wpływu Tolkiena... Jakiś tam na pewno jest, chociażby sama nazwa Eldarowie wiadomo skąd pochodzi. :)
-
Orkofe Chlupaki i tak som najlepsze !
WAAAAAGH!
-
Czerwone jedom szybciej, WhuaaarGHgHH!
-
Emmm jak to było... "Lepiej umrzeć dla Imperatora niż żyć dla samego siebie" :D
-
Chopaki, jeden z śmiesznych ludzików przyszedł!
Brać ręboki i będziemy mogli mu pourywać ręce, ludziki wtedy śmieszniaście skaczą, WuarGHAAAH!
-
Śmiało śmiało, z boltera szczała (jak to mawiacie) dostaniecie to zobaczymy. :D
A tak jeszcze co do samej gry... Za słabe te Siostry Bitwy zrobili, znaczy ich podstawowe drużyny. Może nie były one tak dobre jak Astartes po modyfikacjach genetycznych, ale jednak nie odczuwa się ich "elitarności" w walce, a powinno.
-
Chopaki, jeden z śmiesznych ludzików przyszedł!
Brać ręboki i będziemy mogli mu pourywać ręce, ludziki wtedy śmieszniaście skaczą, WuarGHAAAH!
emm... nie, zbyt mało orkowe :P
„Człeki som różowe i mientkie, a nie tfarde
i zielone jak Chopaki. Wszytcy majom taki
sam rozmiar, wienc zawsze siem kłócom,
kto dowodzi, bo mogom to rozkminić tylko
po znaczkach na mundurach itepe. Jak jeden
z nich chce rzondzić innemi to mówi: „Jezdem
bardzo specjelny wienc musita mnie tszcić”,
albo: „Kumam coś, co wy nie kumacie, wienc
lepiej mnie słuchajta”. Śmiszne jezd to, że pół
w to wierzy a pół nie, wienc i tak trza
wszytkim walnonć.
Ja tam se myślem, że tracom tylko czas. Ale
jak tak siem kłócom kto jest szefem, Orkowie
mogom im dokopać.”
Tyle w temacie.
-
No tu trafiłeś w sedno kokosz! Na serio się uśmiałem.
W nagrodę - Warhammer 40000 - bajeczka (https://www.youtube.com/watch?v=stZV5SxzLf4)
Siostry Bitwy to naturalnie John Blanche, nie grałem w dodatek ale na pewno były za słabe, na pewno.... bo powinny rozwalać całe galaktyki, a to by psuło balans gry.
(https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/eb/08/ee/eb08ee237c91aa54ec2be281ee4aaa47.jpg)
-
Sisterki to generalnie tacy słabsi Marines, ale nadrabiają specjalnymi zdolnościami i wyspecjalizowanymi składami (Celestians, Seraphins).
Jeśli chodzi o mnie, to zacząłem nietypowo, bo od Dark Crusade i to orkami. Od razu ich polubiłem, no bo jak tu ich nie lubić. Potem był DoW1, Winter Assault i Soulstorm. Ale zawsze wracałem do DC. Moim zdaniem ma najlepszy klimat, mimo że jest pozbawiony fabuły.
-
Choć właściwie jak Siostry wyposażymy w ciężkie boltery to i tak robią masakrę Orkom czy Eldarom. Więc mocne jak najbardziej są, ale mimo wszystko podstawowa siła ognia większa by się przydała. :D Z tych aktów wiary jeszcze zbyt nie korzystałem, trzeba się będzie z tym pobawić.
-
Siostry dają radę z urzędu.
Z przeprowadzonych przez mnie badań jasno wynika, że najważniejszy jest wybór bohatera.
Wśród Tyranidów jest bohater którego specjalność to - Zasadzka. Tak, tak moi drodzy...