Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: LeperMessiah w Lipca 11, 2012, 22:20:02
-
W każdym temacie nie było to opisane do końca. A ja mam taki problem : otóż zrobiłem zapasy, powiedziałem żonce żeby rozsyłała zapro i co ? I właśnie nic. Kazała mi znaleźć jakieś miejsce do uczty. No nic : Podróżuję po mapie, zahaczyłem o jakąś wioskę. I niby tam ma być wyprawiana uczta. I pytanie JAK MOŻNA TAM DOSTARCZYĆ TE CHOLEERNE ZAPASY ? Nie ma żadnej opcji dialogowej, NIC. I jak ktoś będzie miły to proszę o szczegółowy opis robienia uczt i mam takie pytanko : dlaczego jarlowie (nord- państwo do którego ja należę) łażą po mapie z 25-60 ludźmi (no oprócz króla) a vaegirowie mają ich często koło setki (no, nie ma się co dziwić że 2 miasta zajęli ;)).
-
Pierwsze słyszę o takim czymś, żebyś musiał szukać miejsca do robienia uczty. Po pierwsze: grasz na jakimś modzie? Po drugie: jesteś wasalem, czy masz państwo?
Co do Nordów, to zależy od siły państwa i od ilości wojen.
-
Ad. 1 Uczta
Temat zostawiam raczej dla "improwizowiczów", bo ja raczej zbyt często na wojnie, by balangowac. Dopiero ostatnio skusiłem się na imprezę po tylu wojnach. Zapas się w międzyczasie uzbierał, więc mówię do laski, by rozesłała zaproszenia. Odpowiedziała mi trochę inaczej: nie, żebym poszukał miejsca, tylko wybrał dogodny czas na imprezę. Akurat było świeżo po wojnie, zero zagrożenia, więc zdziwiłem się, czemu nie od razu. W panelu zadań miałem 30dni na zorganizowanie uczty. W każdym razie jak kliknąłem na rozmowę z NPC w panelu drużyny, to w opcji "Chcę rozesłac wiadomośc do wasali tego królestwa" pojawiło się zaproszenie na ucztę. Tak było u mnie, skoro miałem wybrac dogodny czas. Skoro Ty masz wybrac miejsce, to może zależec od tego, że nie masz zamku lub miasta, który by żonie odpowiadał, ale naprawdę nie wiem. Piszesz, że uczta ma byc na wsi. To mnie dziwi totalnie, bo nigdy nie widziałem uczty na wsi - chyba że zbudowałeś tam dwór, to by miało sens. Pewnie jeśli dokładniej napiszesz, skąd wynika, że akurat ta wieś ma byc miejscem uczty, to ktoś bardziej obeznany w temacie Ci poradzi.
Ad. 2 Liczebnośc oddziałów
Tu odpowiedź jest prosta: pewnie dostaliście ostatnio równe manto od kogoś i pewnie kraj wygląda jak w sylwestra, bo każda wioska płonie... Jarlowie potracili wojsko, wioski słabo się rozwijają, więc nie ma z kogo rekrutowac wojska. Pewnie jeszcze ponad połowa ich oddziałów to rekruci, bo nie mieli kiedy się wyszkolic.
Zalecam wojnę podjazdową: zaczepiaj słabszych lordów wroga (tzn. słabszych spośród ich, nie słabszych od Ciebie; Ty musisz wygrywac z liczniejszymi :) ). Jeśli jedzie ich po kilku, to podjedź. Jeśli masz dużo renomy, będą uciekac. Wjedź między nich i się rozdzielą. Pogoń wybranych i rozwal na raty. Będzie łatwiej niż w bitwie ze wszystkimi na raz. Jeśli jednak nie uciekną, to Ty pal wrotki, bierz ich na szybkośc i staraj się doprowadzic do bitwy tylko z jednym.
Dalszy sposób to smutna koniecznośc nawalania po cywilach. Skoro Wasza ekonomia ledwie zipie, wiochy płoną, nie ma ludzi do wojska ani pieniędzy na nie, bo gospodarka leży, a do tego kraj wroga ma się świetnie, to czas działa na Waszą niekorzyśc. Przewaga będzie już tylko rosnąc. Musisz też odciąc wroga od zaopatrzenia paląc jego wiochy. Tu jednak ostrożnie: plądrowanie trochę trwa i silniejszy przeciwnik może przeszkodzic. Bitwa jest jednak o tyle ułatwiona, że wróg podczas plądrowania wioski albo jej obrony przed Tobą walczy bez koni. Nasi ludzie jednak zostają w siodle. Nie wiem, czemu tak jest i czy u wszystkich, ale u mnie tak, a grałem w różne wersje (1.112, a potem 1.134).
Wycofania przysięgi i zmiany frakcji nie doradzam. Twardym trza byc, a nie mientkim.
-
Z tego co wiem do robienia uczty potrzebny jest zamek, miasto masz tyylko rozesłać zaproszenia i już.. Zapasy dajesz do spiżarni otwierasz ją rozmawiając z żoną.
-
Musimy najpierw wiedzieć czy jest wasalem, czy królem. Jeśli jest królem, to uczta będzie organizowana w stolicy, czyli tam, gdzie siedzi minister.
Nie wiem jak jest z wasalstwem. Nie wiem czy wtedy w ogóle można ucztę zorganizować.
-
Można
-
To w takim razie (jeśli delikwent ma więcej niż jedno miasto/zamek) zapewne gra "pyta" gdzie ma być uczta.
-
A uczta czasem nie jest w miejscu, w którym żonę zawiadamiasz o tym, że czas zorganizować w/w imprezę?
-
Tak bym właśnie obstawiał. Mówimy pannie o imprezie i ona szykuje. Pewnie zrobi tam, gdzie mieszka(my). Stąd właśnie król zaprasza na swój dwór, który może sobie przenosic, gdzie chce. Wasal, jak ma kilka miast/zamków, nie decyduje, który jest główny. Po prostu żona przeprowadzi się do tego, który się jej podoba (z reguły wybiera miasta, nie wiem, wg jakich kryteriów). No, oczywiście jak żona jest, a jak nie ma, to nie ma uczty.
-
Mam jedną wieś tylko : Ferrairchen ( inna pisownia na pewno ). Akurat nastał rozejm z wrogiem więc szybciutko do żony : Roześlij zapro. Oczywiście żywność miałem, olej itd (nawet w przyprawy zainwestowałem). Ona kazała mi wybrać miejsce i mam dostarczyć tam towar. A że akurat żywność się wojsku skończyła to musiałem kupić. Więc zahaczyłem o Fenadę. No i wyświetlił się komunikat (już nie pamiętam dokładnie jaki) mówiący o tym że uczta ma się odbyć w tej oto wiosce (zamożność bardzo biedny). Więc biorę od żony (zapasy) prowiant na ucztę, jadę do fenady, nie ma tam ŻADNEJ opcji żeby to dostarczyć czy coś. No to się ........ zdenerwowałem oddałem prowiant żonie bo wojsko skutecznie zmniejszało ilość pożywienia potrzebnego na ucztę. Myślę sobie : "nie, nie robię" i po chwili zaleciała taka muzyczka jakbym wykonał zadanie ( a że AKURAT W TEJ CHWILI mi się coś zbugowało tzn przez jakiś czas nie widziałem komunikatów <ile dmg zadałem, jaki lord przegrał itd...> ) Patrzę w informacje. A zadania o uczcie już ni ma ;o 30 dni na 100% nie minęło. Także problem niby sam się rozwiązał....
-
Naprawdę, cholera wie, w czym problem. Może i faktycznie, jak nie ma zamku/miasta, to żona nie ma jak zorganizowac wszystko sama i trzeba targac za nią toboły? Nie wiem...
W każdym razie piszesz, że miałeś przekłamania tekstowe. Myślę, że warto podac, w jaką grasz wersję. Pomoże to ustalic, który mod eliminuje ten błąd, jeśli ktoś później się też natknie na podobną sytuację.
-
1.153
PS
Na czym polega trudność kampanii w opcjach ? Częściej plądrują twoje wiochy, atakują twoje królestwo czy co ? Czy po prostu SI jest w stanie bez twojej pomocy zdobyć i utrzymać miasto, nie jak na łatwym że zostawiali po 30 ludzi i zadowoleni.
-
To nawet nowsza od mojej. Zresztą chyba najnowsza :) Wącham więc możliwośc, że starsze wersje nie dopuszczały uczt na wsiach, a nowsza na to pozwala. To jednak tylko przypuszczenie wymagające potwierdzenia.
Co do PS-a: to już się raczej kwalifikuje na osobny temat. Chciałem krótko odpowiedziec, ale stwierdziłem, że jak każdy z nas dołoży 3 grosze, rozwinie się wątek ukryty pod słowem "Uczta" i nikt go nie znajdzie. Mam tekst w notatniku. Założysz nowy temat, wrzucam tam odpowiedź. Porządek musi byc ("Matka, wyjmij ten grzebień z masła"). Bez obrazy. Po prostu sam już napsioczyłem na przeglądarkę i koniecznośc ręcznego wyszukiwania utrudnionego przez "ukryte wątki".
-
Może trochę nie na temat ale spotkał się ktoś z czymś takim ? Dałem Matheld lenno potem ją poślubiłem i gdy robiłem ucztę pojawiło się takie zdanie "już czas abym wyruszyła za morzę aby odzyskać to co moje" i dwie opcje były czy chce się z nią wybrać czy nie....
Pojawiło się nowe zadanie na które mam czas wykonania 120 dni i nie wiem co mam robić. Pierwszy raz takie coś na oczy widzę ja lubię testować różne możliwości w grze więc może coś jeszcze odnajdę.
-
Może trochę nie na temat ale spotkał się ktoś z czymś takim ? Dałem Matheld lenno potem ją poślubiłem i gdy robiłem ucztę pojawiło się takie zdanie "już czas abym wyruszyła za morzę aby odzyskać to co moje" i dwie opcje były czy chce się z nią wybrać czy nie....
Pojawiło się nowe zadanie na które mam czas wykonania 120 dni i nie wiem co mam robić. Pierwszy raz takie coś na oczy widzę ja lubię testować różne możliwości w grze więc może coś jeszcze odnajdę.
A w informacjach nie pisze nic o tym zadaniu ? Hm.. grasz na jakimś modzie ? Jaka wersja WB ?
-
Najnowszy warband a w informacjach pisze tylko tyle żeby pomóc matheld i wyruszyć z nią po za calradię aby mogła odzyskać swoje włości.
Edit
Niesamowity: twój na pewno nie robi armagedonu :D
-
Hm bardzo ciekawe zadanie. Najnowsza tzn jaka. Skąd pewność że masz NAJNOWSZĄ. Ale chyba wersja nie odgrywa tu większej roli. Może odkryły ci się jakieś nieznane tereny, pokombinuj. Pierwszy raz spotykam coś takiego ;) No, chyba że to jedno z niedopracowań gry ;/
-
Temat jest o uczcie, a Twoje pytanie odbiega od tego. Najlepiej zrobiłbyś zakładając nowy temat, aby nie robić takiego armagedonu na forum :)
-
Cześć,
Gram na M&B Warband 1.154 standardowym Native i mam taką sytuację:
Własne państewko stolica w Halmar, lordów dość dużo powyżej 15, żona minister... no i robie uczte, co zresztą gdy byłem wasalem odbywało się jak należy.
Natomiast teraz po wybraniu opcji w rozmowie z żonką ok wysyłamy zaproszenia.
Uczta bez ogłoszenia parafialnego rozpoczyna się automatycznie i trwa w nieskończoność, natomiast quest sie nie dokonuje. Mam cały czas zadanie zorganizuj ucztę i oczywiście po 30 dniach qest jest spalony... tekst no nie udało Ci się pewnie miałeś ważniejsze sprawy na głowie ble ble... a tymczasem uczta trwa nadal, przerwało ją dopiero wysłanie emisarjusza i wypowiedzenie wojny innemu Państwu.
Po zwycięskiej wojnie (zjadłem cały kraj, frakcja wyeliminowana) robie znowu ucztę i sytuacja sie powtarza... zadanie spalone a uczta trwa cały czas.
WTF? Spotkał sie ktoś z takim cudem i jeśli tak to co można z tym zrobić żeby było normalnie.
Wkurza mnie bo wszyscy lordowie nic nie robią tylko siedzą na dupie na mojej uczcie.
-
Ty jesteś królem i gospodarzem, więc nikt nie śmie ci przerwać twojego święta.
Ucztę kończysz wysyłając informacje do wasali o rozpoczęciu pospolitego ruszenia, możesz natychmiast je zakończyć, co spowoduje, że nikt nie będzie niepotrzebnie za tobą chodził, a uczta będzie ukończona.
-
Ok dzięki za odpowiedź, całkowita racja.
Sam już sprawdziłem że sytuacja ta powtarza się zawsze, tylko gdy sam jesteś marszałkiem. Jeżeli masz kogoś innego wyznaczonego na marszałka, to uczta odbywa się normalnie.
-
No to z innej beczki: wymagania co do uczty. Oczywiście wszystko o czym mówi żona, a więc różnorodne jedzenie, piwo, wino, przyprawy i oliwa. I tyle? Pytanie z powodu, że: wszystko mam "magnificent", ale generalnie uczta jest tylko "sufficient". Jakość uczty zależy jeszcze od czegoś? Gram z modem diplomatic.
-
Potrzeba też w większej ilości aby ogólnie było bogato, ale to nie ma wpływu na samą ucztę, pokazuje jak długo uczta może trwać.