Forum Tawerny Four Ways
Mount&Blade Warband => Warband Singleplayer => Wątek zaczęty przez: Kenobi15 w Lipca 06, 2012, 22:14:04
-
chodzi mi o to , że jestem w swadii. i mam narazie dhirim i dobra koleństwa z lordami , i rodzi się pytanie czy da rade jakoś zabrać władze królowi i przejąć władzę nad całym terytorium które posiada swadi ?
-
Jeśli chodzi o to, żebyś był królem Swadii zamiast Harlausa, to nie da się. Owszem, możesz się zbuntować, załozyć własne państwo i nazwac je Królestwo Swadii, ale to raczej nie to samo, nieprawdaż?:)
-
Potwierdzam: gra nie daje żadnych sygnałów w tym kierunku, by się tak miało dac zrobic. Z jednej strony szkoda, bo mniej możliwości. Z drugiej strony nie przesadzajmy: to są królestwa, które już jakiś czas istnieją, mają swe tradycje, kultury i władców, którzy w jakiś sposób mogą uzasadnic swoje pretensje do tronu. Stąd właśnie mają poparcie u szlachty, która jest gotowa służyc władcy mieczem i wojskiem. Te pretensje można oczywiście podważyc, co starają się robic uzurpatorzy. Gdy posłuchamy ich historii, to też pewne racje należy im przyznac. Z reguły konflikt między władcą a uzurpatorem bazuje na schemacie: uzurpatorowi należy coś się prawnie, ale obecny władca panuje, bo jest w stanie zaprowadzic silne rządy (koniecznośc odejścia od prawa dziedziczenia, by przetrwac).
Po co o tym piszę? No, bo teraz wyobraźmy sobie nas w takim królestwie. Przybywamy nie wiadomo skąd i chcemy miec równe prawa do tronu jak obecny władca albo wysiudany dziedzic? Nawet się nie urodziliśmy w Swadii czy w innym królestwie. Owszem, z czasem możemy utworzyc NOWE królestwo, ale - jak kolega pisze - to nie to samo. Jesteśmy nowi na tych ziemiach, to tworzymy coś nowego. A jeśli podbijemy całą Calradię, to będziemy w niej rządzic, mimo że też się tam nie urodziliśmy. Jakim cudem? A, no takim, że jako jedyni byliśmy w stanie to zjednoczyc. Mamy legitymację władzy, bo stworzyliśmy państwo od zera.
Wypociłem się na tekst, bo na początku też miałem podobne myśli: może kiedyś przejmie się tron albo hajtnie z którąś z damskich pretendentek do tronu po wygraniu rebelii. Gra tych opcji nie przewiduje (w drugim przypadku nie zdążyłem sprawdzic, bo hajtnąłem się, zanim rebelia dobiegła końca, ale koledzy na forum potwierdzali, że się nie da). Niemniej jednak wkręcam powyższe uzasadnienie, czemu jest tak, a nie inaczej, a jednocześnie przypominam, że w Calradii jest tyle ciekawych rzeczy do roboty :)
-
Możesz niby być "władcą" Swadii jako Marszałek tyle, że jest uboższy o kilka opcji, które ma władca.
-
Więc - jak sam zresztą stwierdzasz - marszałek to nie władca.
-
Błąd- można zostać władcą państwa bez popierania pretendenta czy zakładać "Nową Swadie". Prawie zawsze gram jako mężczyzna, ale raz grałem jako "białogłowa". Też bylem w Swadii, która była bardzo okrojona (głównie przez Nordów) i miałem (lub miałam ;o) możliwość zaproponowania buntu. Mogłem wybrać czy ja chce być królem czy on. Wtedy jest tak samo jakbyś poparł pretendenta.
-
Proponujesz mężowi bunt? Z tego co pamiętam, to tworzy się w ten sposób odrębne królestwo. Przeszedłeś tę ścieżkę z małżonkiem jako władcą?
-
@AdamKur: Jaką masz wersję gry? Byc może dodali tą opcję w patchach, których nie używam. Albo Matigeo ma rację, że tworzy się wtedy zupełnie nowe królestwo, a nie rebelia, która potem może przejąc władzę w danej frakcji. Jeśli jednak to rebelia, to czy możliwa jest tylko grając kobietą czy też jako facet możemy się zbuntowac?
-
W każdym przypadku buntu na własną rękę powstaje królestwo nie rebelia. Możemy albo sami zostać władcą albo przekazać władzę współmałżonkowi.
w sumie to adam napisał wyżej :P
-
Wersji nie znam, bo było to dawno temu, ale co do innych pytań to mogłem albo ja być królem, albo on, i od razu pojawiło się " Królestwo Swadia- buntownicy" czy coś takiego. Co do pytania @matigeo, to po pokonaniu króla Harlusa stało się to samo co po przejęciu władzy przez pretendenta, tylko że ja byłem władcą ( i co jest trochę dziwne, Harlus stał się moim lennikiem i wciąż nazywał się "Król Harlus"). I z tego co zauważyłem, mężczyzna nie ma takiego wyboru, chociaż nie za bardzo zgłębiałem się w tym temacie.
-
A gdyby tak ożenić się z pretendentką?
Zapewne niemożliwe, sprawdzał ktoś?
-
A po co ja szedłem do Kebablandu, jak nie dla laski, którą wkręcę na tron i sam się w nią wkręcę, by rządzic? Ale czy się da, nie wiem, bo w międzyczasie gdzieś tu wyczytałem, że się niby nie da i po pijaku oświadczyłem się innej. Tzn. nacisnąłem z pośpiechu niechcący nie ten dialog, a honor nie pozwalał się wycofac (no i prawie tydzień krwawych przepraw bym stracił, gdybym odczytał starego sejwa). Dobrze chociaż, że laska fajna, ale pleców rodzinnych to za dużych nie zyskałem :)
No, jakby nie było, na temat: Nie zdążyłem tego spróbowac, ale były tu opinie, że się nie da. Może ewentualnie któryś patch kiedyś...
-
Niemozliwe zeby sie z nia ozenic, kiedys probowalem, ale nie ,a takiej opcji.