Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Powitania => Wątek zaczęty przez: Glenn w Lipca 31, 2008, 22:04:05
-
Glenn.
-Level 20...któryś.
-Wersja 0.960.
-Podbite całe królestwo w barwach Vaegirów.
-Tygodniowy żołd-obecnie 8000,a było i ponad 10000.
-Prawie 200.000 denarów na koncie.
-"Full metal jacket"-czyli zbroja o najwyższych parametrach dostępnych w ver.0.960-podobnie z bronią(topór o 'damage'u 44 i kusza o 52)
-Jestem właścicielem kilku dużych miast,paru pomniejszych zamków i przyległych do nich wsi.Większość miejscowości rozbudowana na maksa.
-Największa posiadana "partia" - jednorazowo miałem w podrózy ze mną ponad 170 osób.
-Największa bitwa-ok.160 moich żołnierzy na prawie 700 przeciwnika(połączone armie,przy czym sam król przychulał 600 wojaków).
-Renoma....hmmm....chyba wszyscy lordowie razem mają mniej ode mnie:)
-
Tak, tak. No super, gratuluję itd. Tylko mam jedno "ale": na jakiej trudnosci grasz, ze masz 20 lvl i podbite całe królestwo? Jeśli nie jesteś geniuszem, z pewnością grasz na podstawowej trudności (na której wszyscy oprócz Ciebie to cioty) , lub używasz cheatów. Skłaniałbym się do pierwszej opcji raczej...
A tak w ogóle to witam serdecznie ;)
-
Przywituję Ciętm
Zobacz jak masz ustawione otrzymywane przez Ciebie i kumpli dmg.
-
Cześć Glenn. Słuchaj nie przyznawaj się im, że dmg masz ustawione na 1/4 i do tego AI na poor bo się będą z Ciebie śmiać. Mówię Ci, Pablo77 i Emil nic innego nie robią tylko szukają okazji do obśmiania kogoś. ;)
-
Hhehehe...mam łatwy poziom z prostego powodu--nie kręci mnie giera w której robię upgrade postaci i nie mogę swobodnie "mielić" wrogów itd.
Dla mnie cały urok tej gry,choćby przy zdobywaniu miasta,to możliwość wjechania w 20 przeciwników i wymachiwanie toporem w każdą stronę.
Poza tym akcje gdy opada mnie kilku żołnierzy i przed każdym mam się bronić,blokować itd według mnie psuje grywalność.
-
Hhehehe...mam łatwy poziom z prostego powodu--nie kręci mnie giera w której robię upgrade postaci i nie mogę swobodnie "mielić" wrogów itd.
Dla mnie cały urok tej gry,choćby przy zdobywaniu miasta,to możliwość wjechania w 20 przeciwników i wymachiwanie toporem w każdą stronę.
Poza tym akcje gdy opada mnie kilku żołnierzy i przed każdym mam się bronić,blokować itd według mnie psuje grywalność.
Wdług mnie to podkręca grywalność właśnie... Ale powiem tak czasami lubię tą grą potraktować jako odstresowywacz (porcja półgodzinna) i ustawiam sobie obrażenia i swoim kumplom na najniższe:) Ale to tylka czasami.
Ej Arcyliszu to nie było miłe..... Byłem po prostu ciekawy :D
-
No to przyznam, że masz bardzo oryginalne poglądy w tych sprawach.
PS: Pablo, ja przecież nie z Ciebie ani z Emila żartowałem ;)
-
No to przyznam, że masz bardzo oryginalne poglądy w tych sprawach.
A, w której sprawie dokładnie?? W tym odstresowywaczu, czy grywalności??
-
Pablo, ja tu prowadzę rozmowę z Glennem i do niego były kierowane te słowa. NIe bierz tak wszystkiego do siebie
-
Poza tym akcje gdy opada mnie kilku żołnierzy i przed każdym mam się bronić,blokować itd według mnie psuje grywalność.
No to wyobraź sobie co by było w realnym życiu. Nie włączyłbyś damage 1/4 :P
Wg mnie M&B nie sprawdza się za bardzo jako "odstresowywacz". To jest raczej "symulator walki" i tak go wole traktować, a sytuacja o której mówiłeś, ze zdobywasz sam zamek, co cóż. Może będfziesz miał z tego jakąś satysfakcję, ale tylko na początku. Osobiście uważam się za doświadczonego gracza i satysfakcję sprawia i dopiero zdobycie zamku na najtrudniejszym poziomie (spróbuj, naprawdę warto).
A dlaczego mamy się z niego śmiać? Śmieję się tylko z dzieci neo i przychlastów <komplementy off>.
-
No to przyznam, że masz bardzo oryginalne poglądy w tych sprawach.
no ni podchodze do tej giery emocjonalnie i żeby było "realnie" itd.Dla mnie to przede wszystkim gra akcji,ze świetnymi fragmentami walki konnej i zdobywania średniowiecznych budowlli.
No to wyobraź sobie co by było w realnym życiu. Nie włączyłbyś damage 1/4 :P
Wg mnie M&B nie sprawdza się za bardzo jako "odstresowywacz". To jest raczej "symulator walki" i tak go wole traktować, a sytuacja o której mówiłeś, ze zdobywasz sam zamek, co cóż. Może będfziesz miał z tego jakąś satysfakcję, ale tylko na początku. Osobiście uważam się za doświadczonego gracza i satysfakcję sprawia i dopiero zdobycie zamku na najtrudniejszym poziomie (spróbuj, naprawdę warto).
A dlaczego mamy się z niego śmiać? Śmieję się tylko z dzieci neo i przychlastów <komplementy off>.
kto powqiedział ze sam zdobywam zamek hahahaha....wielkość bitwy ustawiłem na 72,więc i ja mam kim się zając i moi żołnierze:)
-
Popieram Glenn'a, ja od gier wymagam rozrywki a nie bicia piany i maksymalnego skupienia, chyba to ma być relaks i odpoczynek po pracy a nie... druga praca.
-
No tak, ale jak pokonasz komputer na trudnym poziomie trudności ;) to masz satysfakcję z "dokopania skurczybykowi", a jak grasz na łatwym to jesteś półbogiem niemalże i trzeba być strasznym noobem, żeby na takiej trudności sobie nie radzić.
-
Popieram Glenn'a, ja od gier wymagam rozrywki a nie bicia piany i maksymalnego skupienia, chyba to ma być relaks i odpoczynek po pracy a nie... druga praca.
o_O no jak dla Ciebie granie na normalnym poziomie trudności to taki wysiłek jak "druga praca" to rzeczywiście, nie mamy o czym mówić...
Tak jak powiedział Arcylisz, na wyższym poziomie trudności masz o wiele wyższą satysfakcję. Poza tym, może Was kręci granie jednoosobową armią w stylu Rambo, mnie jakoś nie (mam nadzieję, ze nie tylko mnie).
Wolę mieć jakąś namiastkę realizmu. Poza tym, trza sie przygotowywać na starcia w Multiplayerze ;)
Ta gra i tak jest o wiele za łatwa. Mam nadzieję, że twórcy podwyższą poziom trudności w wersji 1.0
-
DObra popieram Emila, bo tego samego wymagam od tej gry, ale to nie zmienia faktu, że czasami obniżam poziom trudności, aby się odstresować :)
PS: Mam pomysła.... Kończmy tego offtopa