Forum Tawerny Four Ways
Rozmowy Różne => Gadanie przy Ławie (Offtopic) => Wątek zaczęty przez: drago36 w Maja 07, 2012, 21:30:12
-
Kumpel mnie prosił bym to wkleił, gdyż potrzebuje on pomocy więc macie jego cytat.
"Panowie napewno dużo w naszej społeczności jest maturzystów i moglibysmy sobie pomóc. Przykładowo ktoś ma matura dajmy na to 8-g, a inni 19-stego. ten ktoś 8-go zdał powiedzmy na 50% i pamięta mniejwiecej pytania lub co gadał więc tu napise iten co am ustną się mniejwięcej przygotuje testów jest około 200 bodajże więc jak chociaż odgadniętych mniej więcej będzie nawet 40 -50 to i tak pomożemy tym co mają maturę później więc do dzieła"
-
szczerze? nic nie rozumiem ;O
-
Po pisowni z tego cytatu wcale nie dziwię się, że taki "osobnik" próbuje obchodzić maturę na wszelkie możliwe sposoby. Poza tym takie stękania są irytujące... Jak można nie zdać egzaminu gdzie wymagane jest TYLKO 30%? Współczuję takim osobom w przyszłości, gdzie za marne 30% normy z każdego miejsca wyp****olą takiego delikwenta na zbity pysk. xD Ale cóż, stary jestem i się nie znam.
-
To jest Polskie podejście. Ważne żeby jakoś tam zdać tę maturę, jakoś tam zdobyć ten papierek ukończenia studiów i jakoś to będzie. A potem zdziwienie że mamy największy odsetek magistrów z najmniejszym poziomem wiedzy ;(
-
szczerze? nic nie rozumiem ;O
Bo to zadanie na czytanie ze zrozumieniem :DDD
-
Ale przecież wszyscy piszą maturę w ten sam dzień i o tej samej porze....
Tak przejmując temat. Jak wrażenia po polskim i podstawowej matematyce? Szczerze mówiąc ten pierwszy pisałem tylko po to żeby zdać bo zupełnie nie przyda mi się w rekrutacji na studia tak więc nie mam na jej temat zdania. Za to podstawowa matematyka była tak strasznie prosta że aż głupio było ją pisać. Przyznaję się że popełniłem jeden głupi błąd i policzyłem w jednym zadaniu objętość graniastosłupa zamiast ostrosłupa. Ale oprócz tej porażki z tego co rozmawiałem z ludźmi raczej resztę mam dobrze.
-
jakoś tam zdobyć ten papierek ukończenia studiów i jakoś to będzie.
Ba
Powiem wręcz że w większości mało kto odczuje to czy te mature zdał czy nie w ogóle:D
Prace znajdzie i tak albo po znajomościach albo totalnie gównianą (ochrona w markecie itp) - a CI co będą pracować zgodnie z ukończonym później kierunkiem studiów to może z 3-4% maturzystów:D
Warto zdać, bo czemu nie - ale żeby sie tak nad tym strasznie rozwodzić to strata czasu i nerwów:D
Ja nie uczyłem się do matury nawet minuty, uczniem w liceum byłem przeciętnym- mature zdałem z palcem w nosie- jakieś 8-9 lat temu- i jakbym wtedy nie zdał to moje życie niewiele by się zmieniło
Więc Panowie - bez paniki, to zwykły test i wbrew propagandzie - NIE wyznacza nikomu jego przyszłego życia
-
Racja.Większość bez znajomości i tak skończy w pracy za która dostanie wynagrodzenie wielkości resztek ze stołu a inni skończą na zmywaku u Pakistańskiego Restauratora w Londynie;]
Chyba ze do kogoś szczęście się uśmiechnie i wygra w Lotka (życzę sobie tego) xd
Btw.Na co stawiacie na angielskim podstawowym?Chodzi mi głównie o dwa ostatnie zadania.Co może w ogole być aktualnie na maturze i na co stawiacie w tych dwóch ostatnich zadaniach?
-
A jakie są dwa ostatnie zadania?
W sumie to nie chce mi sie nawet nad tym myśleć, podstawową próbną zdałem na 96% (głupi listening), rozszerzoną na 86%... więc ten tego...
Polski był banalny, ale to już jak to polski. Nie ma łatwy - trudny, jak ktoś wie co ma pisać to napisze. Osobiście więcej czasu spędziłem na bazgranie w brudnopisie, niż pisanie wypracowania. Ale za to narysowałem ładne pole bitwy z ponad pięćdziesięcioma czołgami (nawet je podpisałem!), więc jestem z siebie dumny. Szkoda tylko, że już tego malowidła na oczy nie zobaczę, ale cóż...
Matma... no cóż. Nie przygotowywałem się do niej nic, na maturę wziąłem długopis, dowód i ekierke. Z tej ostatniej nawet nie skorzystałem, bo dowód przy rysowaniu poręczniejszy, a kratki też można liczyć. O to, czy zdam się za bardzo nie martwię, pewnie bedzie coś między 40-50%, bo nie zrobiłem części zadań otwartych (Jak tu policzyć symetralną jak się zapomniało co to jest... ostatecznie obliczyłem środek odcinka i uznałem, że może choć punkt wpadnie). Na ostatnie zadanie zabrakło mi czasu (ach to bazgranie w brudnopisie...).
Anyway, czy komuś jeszcze z zamkniętych utworzył się taki dziwny ciąg 3 razy pod rząd D a potem dwa razy pod rząd C? To chyba jakoś pod koniec było, ale nienawidzę takich sytuacji, któreś musi być źle...
Zobaczymy jakie bedzie wypracowanie na historii, bo od tego moja przyszłosćzależy.
A w międzyczasie wracam do skrobania prezentacji maturalnej.